Sofa w pomieszczeniu ze skosami – jak znaleźć dla niej miejsce?

Aranżując salon czy każde inne pomieszczenie znajdujące się w naszym mieszkaniu, cały czas staramy się, aby wnętrze było funkcjonalne oraz użyteczne. Wszelkie elementy wyposażenia powinny być zatem ustawione tak, aby zachować np. odpowiednią ilość przejścia. Co ciekawe, w przypadku sofy, w zdecydowanej większości projektów mebel ten trafia pod ścianę. Jest to bardzo dobre i wręcz uniwersalne rozwiązanie, dzięki któremu salon staje się przestronny oraz stylowy. Niestety w przypadku pomieszczeń ze skosami możemy mieć kłopot z wybraniem odpowiedniego miejsca dla zestawu wypoczynkowego. Umieszczenie go tuż przy ścianie niejednokrotnie okazuje się bowiem niemożliwe. Co zatem zrobić? Gdzie usytuować sofę? Czy warto wybrać sofę renomowanych marek jak np. Puszman? Meble tego producenta wpasują się w każde wnętrze! Sprawdź zatem jak zaprezentują się w pomieszczeniu ze skosami!

Sofa a pomieszczenie ze skosami – jak znaleźć dla niej miejsce?

Pomieszczenie ze skosami zawsze ma swój niepowtarzalny urok. Takie wnętrze jest niezwykle stylowe, przytulne i pełne niebywałego charakteru. Niestety jego dobre rozplanowanie potrafi przysporzyć wiele problemów, nawet osobom, które na co dzień zajmują się aranżacją mieszkań. Warto jednak pamiętać, że chcieć to móc. Jeśli zatem podejdziemy do takiego pomieszczenia racjonalnie, z pewnością uda się nam znaleźć idealne rozwiązanie, którym może być choćby nawet sofa Tivoli, Milo czy narożnik Moon. Wystarczy jedynie brać pod uwagę kilka niezwykle ważnych porad oraz wskazówek. Zacznijmy jednak od tego, gdzie umieścić sofę. To przecież właśnie zestaw wypoczynkowy uważany jest za serce salonu. Gdzie zatem znaleźć miejsce dla naszej sofy, jeśli mamy do czynienia z dużą ilością skosów we wnętrzu?

sofa do salonu ze skosami

Źródło: https://puszman.com/milo-sofa/

Wzdłuż ściany

Wnętrza ze skosami można podzielić na kilka rodzajów. W niektórych przypadkach będziemy mieli bowiem do czynienia wyłącznie z jedną ścianą usytuowaną pod kątem mniejszym niż 90 stopni w stosunku do podłogi, w innych natomiast niemalże każda z nich będzie tworzyła niezbyt komfortowy dla nas skos. Jeśli zatem chociaż jedna ze ścian naszego salonu jest prosta, warto właśnie do niej dosunąć naszą sofę. Dlaczego? Przede wszystkim zyskamy sporą ilość miejsca oraz unikniemy sytuacji, kiedy to znajdująca się pod kątem ściana będzie utrudniała nam wypoczynek. Dodatkowo pamiętajmy, że pod skosem o wiele łatwiej umieścić inny mebel np. regał, który możemy niemalże całkowicie dopasować do specyfiki danego wnętrza. Z zestawem wypoczynkowym nie mamy już natomiast aż takiego komfortu. 

Kilka centymetrów od ściany skośnej

W przypadku skosów, warto również brać pod uwagę możliwość umieszczenia sofy kilkanaście centymetrów przed pochyloną ścianą. Co nam da takie rozwiązanie? Nie będziemy musieli się w ten sposób martwić, że podczas wstawania z siedziska niechcący uderzymy głową w skos. Dodatkowo pomieszczenie stanie się niezwykle ciekawe i pełne uroku. Przy takim usytuowaniu sofy pojawia się jednak jeden dość duży problem. Między plecami zestawu wypoczynkowego a ścianą powstanie nam pusta przestrzeń. Co z nią zrobić? Najlepiej zostawić właśnie taką lukę. Stracimy co prawda kilka centymetrów kwadratowych, jednak w pomieszczeniach ze skosami wielokrotnie musimy się z tym liczyć. Czasem bowiem niemożliwe jest zaaranżowanie każdej wnęki. Jeśli jednak widzimy, że przestrzeń ta jest dość spora, warto ustawić w takim miejscu np. ozdobne pudła, w których schowamy wszelkie przedmioty codziennego użytku. 

Na środku pomieszczenia

W nowoczesnych aranżacjach wnętrz sofa często znajduje swoje miejsce na środku pomieszczenia. W przypadku mieszkań ze skosami takie rozwiązanie wydaje się najbardziej rozsądne. Zestaw wypoczynkowy nie jest w ten sposób niczym ograniczony, a my zapewniamy sobie pełną swobodę. Decydując się na takie rozmieszczenie, warto jednak pamiętać o gabarytach salonu oraz mebli tapicerowanych. Jeśli mamy do czynienia z dość ciasnym pomieszczeniem, zdecydujmy się na lekką i prostą formę sofy. Nie chcemy przecież jeszcze bardziej przytłoczyć wnętrza, które z reguły sprawia wrażenie mniejszego, niż jest w rzeczywistości. 

W kącie

Zestaw wypoczynkowy możemy umieścić również w kącie naszego pomieszczenia ze skosami. W takim przypadku wybierzmy jednak np. dwie mniejsze sofy lub klasyczny narożnik. Zyskamy w ten sposób dużą ilość miejsc siedzących oraz funkcjonalnie zagospodarujemy kąt naszego pomieszczenia. Nie starajmy się jednak znaleźć właśnie takiego miejsca “na siłę”. Tego typu aranżacja uda się wyłącznie wtedy, gdy róg pomieszczenia jest dość duży i nie znajduje się w nim bardzo niski skos. 

O czym pamiętać, wybierając miejsce dla sofy?

Wyżej wymienione miejsca, w których możemy umieścić sofę to oczywiście tylko wybrane przykłady. Dużo zależy bowiem od metrażu oraz specyfiki wnętrza. Nie da się zatem wskazać rozwiązań, które sprawdzą się w każdej sytuacji. Będąc właścicielem takiego pokoju czy też mieszkania, musimy postarać się znaleźć układ, który najlepiej wpisze się w nasz gust oraz pomieszczenie. Szukając miejsca na zestaw wypoczynkowy, warto zatem pamiętać o kilku podstawowych zasadach, które teraz postaramy się pokrótce omówić. 

sofa na poddaszu

Źródło: https://puszman.com/como-sofa/

Odpowiednia wysokość sufitu

Skos, który znajdziemy w swoim wnętrzu, może przyjmować różne formy. Niekiedy takie ściany zaczynają się na równi z podłogą, innym razem dopiero w połowie wysokości pomieszczenia. Oczywiście drugi wariant daje nam o wiele więcej możliwości. Mimo to należy pamiętać, aby po umieszczeniu sofy w takim wnętrzu, móc z niej komfortowo wstać. Unikajmy zatem “wpychania” mebli pod sam skos. Siedząc, nie będziemy mieli z nim problemów, jednak wystarczy kilkukrotnie wstać z siedziska, by przekonać się, że nie jest to zbyt komfortowe rozwiązanie. Zwróćmy zatem uwagę na to, czy nie lepiej przesunąć sofy kilka centymetrów dalej. 

Idealne dopasowanie do wymiarów wnętrza

W przypadku każdego rodzaju wnętrza, nie tylko tego ze skosami, należy pamiętać o wybraniu odpowiedniego rozmiaru mebla. Co mamy tutaj jednak na myśli? W przypadku długości najczęściej zachowujemy rozwagę i wiemy, jak duże znaczenie ma ta wartość. Komplikacje pojawiają się w przypadku głębokości czy też szerokości. Zbyt wysunięte w przód siedzisko może bowiem optycznie pomniejszyć pomieszczenie o nawet kilka metrów kwadratowych. Postarajmy się zatem idealnie wymierzyć, na jak szeroki mebel możemy sobie pozwolić, a dopiero potem dokonajmy wyboru modelu. 

Zachowanie ciągu komunikacyjnego

Ustawiając sofę w pomieszczeniu ze skosami, warto pamiętać również o zachowaniu odpowiedniej ilości przejścia. Taki ciąg komunikacyjny jest niezwykle ważny. Chcemy przecież mieć możliwość komfortowego poruszania się po całym wnętrzu. Jeśli jednak umieścimy zestaw wypoczynkowy np. na środku małego pomieszczenia ze skosami, może okazać się, że aby obejść mebel, cały czas należy się schylać. Teraz chyba każdy z nas umie sobie wyobrazić, jak mało komfortowa będzie dla nas taka pozycja. Wielokrotnie musimy zatem wybrać w takiej sytuacji “mniejsze zło” i np. dosunąć sofę nieco bliżej naszego skosu. Lepiej jednak wiedzieć to jeszcze przed tym, gdy mebel znajdzie się już w domu. Weźmy sobie zatem do serca jedno słowo – wymiary!

Jaka sofa sprawdzi się najlepiej w salonie ze skosami?

W pomieszczeniach ze skosami najczęściej sprawdzą się małe zestawy wypoczynkowe, które cechują się prostą formą. Wszelkie duże podłokietniki z regulacją kąta nachylenia niestety mogą okazać się zbyt obszerne i toporne. O wiele lepiej postawić na model bez boków lub taki, który posiada niezwykle wąskie wykończenie. Dodatkowo szukajmy jaśniejszych kolorów, ponieważ wnętrza ze skosami wielokrotnie są bardzo ciemne, ciasne i małe. Warto zatem bawić się barwą, by optycznie je powiększyć. W większości pomieszczeń tego typu strzałem w dziesiątkę okaże się także modułowy zestaw wypoczynkowy. Będziemy mogli w ten sposób dowolnie konfigurować jego ustawienie. Takie rozwiązania spotykane są jednak zdecydowanie częściej, gdy zależy nam na narożniku, a nie klasycznej sofie. 

zgrabna sofa do salonu

Źródło: https://puszman.com/malmo-sofa/

O czym jeszcze warto pamiętać, aranżując takie pomieszczenie?

Aby cała aranżacja wnętrza była udana, musimy pamiętać także o innych elementach. Sama sofa niestety nie zrobi za nas całej roboty. Niezwykle ważnych jest jeszcze kilka aspektów. Jakich? Przedstawimy trzy, które naprawdę warto brać pod uwagę, jeśli zależy nam na wyjątkowym i komfortowym wnętrzu. 

Duża ilość oświetlenia

W pomieszczeniach ze skosami dużą rolę odgrywa oświetlenie. Jeśli to możliwe, postawmy oczywiście na naturalne źródła światła, a więc sporej wielkości okna dachowe. Dodatkowo pamiętajmy o głównej lampie sufitowej oraz kilku mniejszych kinkietach rozmieszczonych w najróżniejszych zakamarkach – głównie w miejscach łączeń ściany skośnej oraz prostej. Chociaż jedna żarówka powinna także znaleźć się w pobliżu sofy.  

Dopasowanie podłogi i sufitu

Aby wnętrze ze skosami wyglądało spójnie, często podłoga oraz sufit (lub też ściana idąca pod kątem) pokrywane są tym samym materiałem. Wspaniale sprawdzi się do tego oczywiście drewno. Jeśli jednak nie chcemy iść w tym kierunku, wystarczy zadbać o współgrające ze sobą podobne kolory. Od razu zauważymy, że takie pomieszczenie wygląda zdecydowanie bardziej stylowo i elegancko. 

Zachowanie jasnej kolorystyki

Skoro pomieszczenia ze skosami bywają ciasne i ciemne, najlepiej postawić w nich na jasne odcienie. Białe ściany, sofa w intensywnym, jednak wciąż niezbyt ciemnym kolorze, a także pozostałe jasne elementy wyposażenia sprawdzą się tutaj najlepiej. Jeśli zależy nam na wprowadzeniu do wnętrza np. czerni czy granatu, raczej bazujmy na samych dodatkach w takich odcieniach. W innym przypadku nieumyślnie możemy zamienić salon ze skosami w klitkę, w której wypoczynek i komfortowe spędzanie czasu stanie się wręcz niemożliwe. 

Artykuł został zaczerpnięty ze strony https://puszman.com/!

Oświetlenie w pracy – o jakie powinniśmy zadbać?

Światło, zarówno sztuczne, jak i naturalne, to element, bez którego nikt z nas nie jest w stanie prawidłowo funkcjonować. Bardzo ważny jest zatem prawidłowy dobór oświetlenia. W przypadku własnego mieszkania najczęściej mamy z tym zadaniem lekki problem, jednak przeważnie udaje się nam szybko znaleźć “złoty środek”. Przysłowiowe schody zaczynają pojawiać się, gdy zależy nam na odpowiednim oświetleniu miejsca pracy. O jakie rodzaje lamp należy zadbać podczas wykonywania obowiązków służbowych? Czy są jakieś zasady, których powinniśmy skrupulatnie przestrzegać? Sprawdź!

Oświetlenie w pracy – co na ten temat mówią zasady BHP?

Każdy z nas powinien mieć odpowiednie oświetlenie w pracy. BHP i związane z tym liczne przepisy, jasno regulują zasady, jakich powinien przestrzegać pracodawca oraz pracownik. Nie ma jednak uniwersalnych norm. Wszystko zależy bowiem od stanowiska, jakie zajmujemy oraz tego, jakie obowiązki spoczywają na naszych barkach. To właśnie do rodzaju wykonywanych zadań należy dobrać odpowiednie oświetlenie. Jak to jednak wygląda w praktyce? Poniżej omówimy najważniejsze zasady z rozróżnieniem na różne “sektory” pracy. 

Oświetlenie do pracy – zalecenia zależne od obowiązków

Oświetlenie, praca, natężenie światła – te trzy czynniki mają bardzo duże znaczenie podczas wykonywania obowiązków służbowych. W spisie zasad BHP znajdziemy dokładnie rozpisane normy, z podziałem na rodzaj wykonywanych zadań oraz właśnie natężenie światła, o jakie należy zadbać. Lista zaleceń wygląda następująco:

  • segregowanie, kopiowanie dokumentów – natężenie ok. 300,
  • przetwarzanie danych, pisanie – 500,
  • posiedzenia, konferencje – 500,
  • spawanie – 300,
  • prace montażowe – od 200 do nawet 750 (w zależności od rodzaju wykonywanych czynności),
  • mikromechanika – 1000.

Oczywiście wyżej wymienione zadania to tylko wybrane przykłady. Po szczegółowe informacje należy oczywiście sięgnąć do spisu zasad BHP. Analizując jednak przedstawione dane, można łatwo domyśleć się, że im większej precyzji w pracy potrzebujemy, tym też większe natężenie światła powinno nam towarzyszyć. 

oświetlenie do komputera

Oświetlenie w pracy biurowej

Osoby, które większość dnia spędzają w biurze, zapewne najbardziej dbają o oświetlenie biurka do pracy. Warto jednak pamiętać, że nie samym sztucznym światłem człowiek żyje. Równie ważny jest dostęp do naturalnych promieni. Zaleca się zatem, aby stosunek przeszkleń okiennych w stosunku do podłogi, wynosił 1:8. Warto jednak tutaj przy okazji pamiętać, by szyby były czyste i przepuszczały odpowiednią ilość światła. Jeśli natomiast chodzi o oświetlenie sztuczne, tutaj po raz kolejny wszystko będzie zależeć od rodzaju wykonywanych prac oraz miejsca, w którym przebywamy, np.:

  • w archiwum czy magazynie należy zadbać o 200 lx,
  • na recepcji czy podczas pracy z kopiowaniem dokumentów – 300 lx,
  • podczas pisania, spotkań czy czytania – 500 lx,
  • przy technicznych pracach projektowych – 700 lx.

Co ciekawe, zarówno zbyt małe, jak i zbyt duże natężenie światła będzie miało na nas bardzo zły wpływ. Lepiej zatem dokładnie trzymać się wyznaczonych przez specjalistów norm. 

Oświetlenie przy pracy z komputerem

Teraz omówimy zagadnienie, które dotyczy większości z nas, a więc jakie oświetlenie do pracy przy komputerze będzie najlepsze. Oczywiście po raz kolejny pamiętajmy o dostępie do światła dziennego. Uwzględnijmy jednak dodatkowo sztuczne promienie. Do komfortowego wykonywania pracy z komputerem potrzebujemy zatem ok. 500 lx. Oczywiście natężenie należy lekko zwiększyć, jeśli zadanie wymaga od nas np. bardzo dużej precyzji. Co ciekawe, nie bez znaczenia będzie dla nas również oświetlenie pozostałych przestrzeni biurowych. Nikt z nas nie spędza przecież całych ośmiu godzin w jednym miejscu. Idąc np. do kuchni czy toalety, różnica w natężeniu światła w poszczególnych miejscach nie może być zbyt wysoka. Zaleca się, by stosunek natężenia nie był większy niż 1:5. 

Oświetlenie komputera – praca zdalna, czyli home office

Obecnie duża część z nas wykonuje swoje obowiązki służbowe zdalnie. Całą pracę przenosimy więc do naszego domu, w którym światło dopasowane jest do “życia codziennego”. Główne oświetlenie tworzą zatem lampy kule czy chociażby lampy loftowe. Często nie zwracamy uwagi na to, gdzie organizujemy swoje home office i niestety zapominamy, jak ważne jest prawidłowe oświetlenie do pracy przy komputerze. Oczywiście w tym przypadku obowiązują nas takie same normy, jak w biurze. Należy zatem zapewnić sobie natężenie światła wynoszące ok. 500 lx oraz dostęp do naturalnych promieni.  

Porada: w przypadku miejsca pracy, najlepiej sprawdzi się oświetlenie emitujące ciepłą lekko żółtą barwę światła. Chłodne odcienie nie są wskazane, ponieważ tych mamy już wystarczająco dużo podczas pracy z komputerem.

oświetlenie przy pracy z komputeremŹródło: https://internityhome.pl/odkrywaj/oryginalne-lampy-stolowe-praktyczna-i-piekna-dekoracja-wnetrza/

Oświetlenie stanowiska pracy – ile luxów?

Wiemy już, że oświetlenie do komputera powinno posiadać natężenie 500 lx. Pamiętajmy jednak, że chodzi tutaj o samo światło padające bezpośrednio na ekran i klawiaturę. W pozostałej części pomieszczenia, oświetlenie może być nieco mniej intensywne. 300 lx będzie idealnym rozwiązaniem. Jeśli jednak nie jesteśmy pewni danego aspektu, zawsze możemy zajrzeć do normy PN-EN 12464-1:2004. Tam znajdziemy bardzo długą listę poszczególnych zaleceń. 

Oświetlenie stanowiska pracy – ile lumenów?

Oświetlenie przy pracy z komputerem to nie tylko same luxy. Niekiedy możemy spotkać się również z jednostką zwaną lumen. Co to takiego? Najprościej mówiąc, jest to jednostka określająca ilość światła emitowanego przez dane źródło światła, np. żarówkę LED. Nie dajmy się zatem niekiedy zwieść i pamiętajmy, że lx i lm to dwa różne zagadnienia. Luxy mówią, ile światła pada na daną powierzchnię, natomiast lumeny – jaka jest jego moc. W przypadku pracy i innych obowiązków największą uwagę należy zwracać jednak na tę pierwszą wartość. 

Oświetlenie w miejscu pracy – jakie lampy wybrać?

Niezależnie od tego, czy pracujemy w biurze, czy też w domu, musimy pamiętać o wybraniu odpowiednich lamp oraz ich prawidłowym umiejscowieniu. Najważniejsze będzie zatem główne źródło światła zamontowane na suficie. Klosz powinien rozprowadzać promienie po całym pomieszczeniu. Najlepiej więc wybrać klasyczny szklany abażur, pozbawiony wzorów czy innych elementów, które mogą rozpraszać światło. Oprócz tego, na biurku czy blacie, należy umieścić np. lampkę LED. Tutaj bardzo ważne będą funkcje takie jak regulacja natężenia światła, jego barwy oraz możliwość zmiany położenia “głowicy”. Dzięki temu będziemy w stanie dostosować swoje dodatkowe źródło światła do obecnych warunków, zależnych np. od ilości naturalnego promieniowania wpadającego do pomieszczenia. 

jakie oświetlenie do pracy przy komputerzeŹródło: http://swiatlopoczucie.pl/artykuly/z-ktorej-strony-biurka-powinno-padac-swiatlo-praworeczni-vs-leworeczni/

Dlaczego oświetlenie miejsca pracy jest takie ważne?

Prawidłowe oświetlenie w pracy jest ważne z kilku powodów. Przede wszystkim umożliwi nam to komfortowe wykonywanie swoich obowiązków. Dodatkowo zadbamy o swój wzrok oraz koncentrację. Mając odpowiednią dawkę sztucznych promieni, będziemy także mniej się męczyć czy irytować. Istnieje również mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia wypadku przy pracy. Specjaliści zauważyli, że osoby pracujące przy dobrze naświetlonym biurku stają się bardziej produktywne, a ich praca przynosi lepsze efekty. Starajmy się zatem zawsze pamiętać o tym czynniku. 

Co nam grozi, gdy nie zadbamy o prawidłowe oświetlenie?

Główne zagrożenie, jakie wiąże się ze złym doborem oświetlenia w miejscu pracy, to oczywiście osłabienie wzroku. Oczy męczą się wtedy niezwykle szybko i łatwo je uszkodzić. Po kilku godzinach mogą także zacząć łzawić, szczypać czy po prostu boleć. Dodatkowo przy złym świetle szybciej popełniamy błędy i tracimy koncentrację. U wielu z nas może wystąpić także poczucie rozdrażnienia oraz ogólnego dyskomfortu psychicznego. Nie wspominamy już o wypadkach, których najczęstszym powodem jest oczywiście zaniechanie zasad BHP. 

negatywne skutki złego oświetleniaŹródło: https://www.denios.pl/wiedza-fachowa/pomoc-i-poradniki/oswietlenie-stanowiska-pracy/

Oświetlenie biurka w pracy – kto jest za to odpowiedzialny?

O oświetlenie w miejscu pracy, jakim jest chociażby biuro, powinien zadbać oczywiście pracodawca. To właśnie on musi zapewnić nam odpowiednie warunki do wykonywania swoich obowiązków. Jeśli zatem uważamy, że światło nie jest prawidłowe, od razu poinformujmy o tym przełożonego. Gdy natomiast pracujemy zdalnie, o oświetlenie musimy już zadbać we własnym zakresie. Home office musi być bowiem tak samo bezpieczne, jak praca w klasycznych warunkach. 

Autor:

Amanda

Pisząc, odkrywam coraz więcej swoich pasji oraz interesujących mnie tematów, które chciałabym poznać bliżej. Codziennie dążę do tego, aby być lepszą wersją samej siebie — stanie w miejscu nigdy nie przyniesie upragnionych rezultatów!

Jaka barwa światła do kuchni? Ile kelwinów, luksów i lumenów wybrać?

Dla większości z nas oświetlenie to w głównej mierze ciekawie wyglądająca lampa. Staramy się zatem zawsze idealnie dopasować klosz do pozostałej części aranżacji, tworząc tym samym interesujący design danego wnętrza. Warto jednak pamiętać, że źródło światła to coś zdecydowanie więcej. Musimy bowiem wziąć pod uwagę chociażby barwę emitowanych sztucznych promieni, ilość luksów czy lumenów. Po co nam jednak to wszystko? Jak podejść technicznie do kwestii doboru oświetlenia? Jaka barwa światła do kuchni będzie najlepsza? Sprawdź!

Jaka barwa światła do kuchni? Zacznijmy nasze rozważania

Oświetlenie, które zamontujemy w swojej kuchni, może przybierać różną formę. Najczęściej mamy oczywiście do dyspozycji główne źródło światła, jakim jest lampa bądź np. lampy loftowe sufitowe. W niektórych zakamarkach warto jednak pokusić się o dodatkowe punkty świetlne. Taśma LED pod szafkami, tuż nad blatem czy w pobliżu kuchenki, może zdecydowanie ułatwić wykonywanie niektórych czynności. Jaką barwę światła jednak wybrać, a której lepiej unikać? Czy możemy łączyć ze sobą kilka odcieni, w zależności od rodzaju i miejsca oświetlenia?

jakie oświetlenie do kuchniŹródło: https://www.castorama.pl/oswietlenie-do-kuchni-na-co-zwrocic-uwage-ins-1135226.html

Barwa ciepła

Zaczynamy od barwy ciepłej. Czy ta polecana jest do kuchni? Oczywiście, że tak! Taki odcień światła ma bowiem bardzo dobry wpływ na nasze samopoczucie, ale także i całe wnętrze. Przede wszystkim ciepłe promienie kojarzą się nam z czymś miłym i przyjemnym. W kuchni może zatem w ten sposób zagościć wspaniała przytulna rodzinna atmosfera. Dodatkowo barwa ta odpręża oraz koi nerwy, dlatego też będzie idealna dla wszystkich, którzy np. poprzez gotowanie wyzbywają się złych emocji. Co ciekawe, ciepłe odcienie wspaniale podkreślą także elementy wyposażenia naszej kuchni, szczególnie te wykonane z drewna. Jeśli zatem zależy Wam na takim efekcie, wybór jest już chyba oczywisty, tym bardziej, że np. lampy kule, które możecie kupić m.in. na https://www.ekconcept.pl/, połączone z ciepłą żarówką będą wyglądać jak nasze piękne słońce!

Barwa zimna

W sklepach dostaniemy również żarówki emitujące zimną barwę światła. Większość z nas niestety za nimi nie przepada. Dlaczego? Szybko bowiem męczy się przy nich wzrok, a całe otoczenie wygląda nieco ponuro. Jak się zatem można domyśleć, zimne odcienie sztucznych promieni nie są polecane do kuchni. Łatwo bowiem się przez nie rozproszyć i niechcący wyrządzić sobie krzywdę. Wiele osób zwraca również uwagę na fakt, iż dania, a w szczególności potrawy mięsne, nie wyglądają zbyt atrakcyjnie, gdy pada na nie zimne światło. Lepiej zatem zadbać o swój apetyt i zrezygnować z zimnej barwy oświetlenia w kuchni. 

Barwa neutralna

Światło neutralne to dość bezpieczna opcja, po którą sięgamy wyjątkowo często. Czy jest jednak dobre akurat do kuchni? Tak! Takie oświetlenie bardzo dobrze odzwierciedla bowiem rzeczywiste kolory oraz nas nie rozleniwia. Możemy zatem poczuć się w swojej kuchni bardzo swobodnie i spokojnie. Nie musimy także obawiać się, że np. nasze fronty meblowe stracą pożądany odcień. Barwa neutralna nie wpływa bowiem na naszą percepcję. Jest bardzo zbliżona do naturalnego światła, więc w większości przypadków jest to najrozsądniejszy wybór. 

Barwa zmienna

Wątpliwości każdego z nas, związane z dopasowaniem barwy światła do danego pomieszczenia sprawiły, że wielu producentów wprowadziło do sprzedaży żarówki ze zmiennym odcieniem emitowanych promieni. Kupując jedno źródło światła, mamy zatem do dyspozycji zarówno barwę ciepłą, zimną, jak i neutralną. Możemy zatem zmieniać kolory w zależności od tego, jaki mamy nastrój lub jakie czynności wykonujemy. W jaki sposób następuje przełączanie barw? Wszystko zależy od modelu żarówki, jednak najczęściej jest to np. zasada jednego, dwóch lub trzech kliknięć (pod każdym z nich kryje się inny odcień) bądź sterowanie na pilota lub poprzez aplikację mobilną. Jak takie żarówki wychodzą cenowo? Są oczywiście nieco droższe od klasycznych odpowiedników, jednak spisują się naprawdę dobrze. 

żarówka ze zmianą barwyŹródło: https://www.zarowka-led.com/blog/oswietlenie-led/barwa-swiatla-od-czego-zalezy-i-jak-dobrac-do-otoczenia

Czy barwy światła w kuchni można mieszać?

Do kuchni warto wybrać zatem barwę ciepłą lub neutralną. Nie musimy jednak decydować się wyłącznie na jedną z nich. Możemy bowiem nieco je przemieszać, np. stosując w głównej lampie ciepłe odcienie, a w oświetleniu pomocniczym neutralne. Ciekawym rozwiązaniem będą oczywiście również wspomniane wcześniej żarówki z regulacją barwy. 

Najzdrowsza barwa światła do kuchni – czy coś takiego istnieje?

Z troski o zdrowie swoje oraz całej rodziny, większość z nas zastanawia się, czy istnieje coś takiego jak najzdrowsza barwa światła sztucznego do kuchni. Tutaj rozróżnienie na poszczególne pomieszczenia domu możemy na chwilę odłożyć na bok. Najlepszym dla człowieka odcieniem oświetlenia jest bowiem barwa neutralna. Najbardziej przypomina światło naturalne, nie męczy wzroku oraz nie zakłóca odbioru kolorów. Jeśli zatem nie wiemy co wybrać, zawsze pamiętajmy o neutralnym odcieniu. 

Oznaczenie barw światła – kwestie związane z Kelwinami

Na opakowaniach żarówek możemy spotkać napis taki jak np. barwa światła 3000k. Co oznacza takie sformułowanie? “K” to skrót od jednostki miary temperatury barwowej, czyli Kelwina. Znajdujące się przed nim liczby to informacja na temat barwy. Dzięki temu możemy określić, jaki odcień promieni będzie emitowało nasze źródło światła. Jak jednak czytać takie oznaczenia i jak wyglądają poszczególne zakresy? 

Ciepła barwa światła – ile Kelwinów?

Na samym początku skali Kelwina znajduje się ciepła barwa światła. Jeśli zatem to właśnie takie oświetlenie ma zagościć w naszej kuchni, szukajmy żarówek z oznaczeniem między 2700 a 3200 K. Im mniejsza liczba przed jednostką, tym oczywiście promienie będą cieplejsze. Aby móc sobie to jakoś wyobrazić, zapamiętajmy, że klasyczna zwykła żarówka ma dokładnie 2700 K. 

Barwa światła neutralna – ile Kelwinów?

Teraz nadszedł czas na barwę naturalną. W tym przypadku konieczne będzie znalezienie żarówek czy punktów świetlnych oznaczonych jako 4000-5000 K. Zapytacie teraz zapewne, dlaczego między górną granicą podaną w przypadku ciepłego odcienia a dolnym zakresem naturalnego, jest przerwa aż 800 K. Oczywiście skala nie urywa się w tych miejscach. Na granicy poszczególnych barw znajdziemy jednak odcienie pośrednie, czyli np. lekko ciepłe, ale powoli wpadające już w neutralny kolor. 

Zimna barwa światła – ile Kelwinów?

Teraz już można domyśleć się, że zimna barwa światła znajduje się w skali tuż za odcieniem neutralnym. Oczywiście dokładnie tak jest. Za typowo zimne oświetlenie uznaje się to, na którym widnieje oznaczenie powyżej 6000 K. 

Mamy nadzieję, że dzięki tym informacjom już nigdy nie będzie konieczności wpisywania w wyszukiwarkę internetową zwrotu “ciepła barwa światła led ile kelwinów” czy pokrewnych sformułowań.

jaka barwa światła do kuchniŹródło: https://www.zarowka-led.com/blog/oswietlenie-led/barwa-swiatla-od-czego-zalezy-i-jak-dobrac-do-otoczenia

Ile lumenów powinno oświetlać naszą kuchnię?

Teraz poruszymy kolejną ważną kwestię, jaką jest zagadnienie ile światła na m2 kuchni powinno przypadać. Aby się tego dowiedzieć, musimy pokrótce przeanalizować lumeny. Co to takiego? Najprościej mówiąc, jest to jednostka strumienia światła. Miara ta podpowiada nam zatem, ile promieni dociera na daną powierzchnię. Im większa wartość, tym oczywiście więcej światła. Ilość lumenów możemy znaleźć np. na opakowaniach żarówek. Ile jednak będziemy ich potrzebowali w kuchni? Przyjmuje się, że ok. 200-400 lm na każdy m² pomieszczenia. Łatwo zatem obliczyć, że do oświetlenia takiego 10-metrowego wnętrza musimy zadbać o 2000-4000 lumenów. Jeśli nie jesteśmy pewni swoich obliczeń, zawsze możemy skorzystać z bezpłatnych kalkulatorów online. 

O ile luxów zadbać w kuchni?

Patrząc na kwestie związane z oświetleniem kuchni, możemy także niekiedy napotkać informacje na temat luxów. Co to takiego? Jest to jednostka, która służy do pomiaru ilości światła na danej powierzchni, czyli 1 lx to 1 lm/m². Możemy zatem dzięki niej określić poziom jasności swojego wnętrza. W przypadku kuchni dawką zalecaną jest ok. 300 lx. Aby jednak mieć jakiś punkt zaczepienia, warto wiedzieć, że w bardzo pochmurny dzień za zewnątrz możemy odnotować ok. 100 lx. 

Dobór prawidłowego oświetlenia do kuchni nie jest zatem łatwy, jednak jeśli mamy wiedzę techniczną, z pewnością podołamy takiemu wyzwaniu.

Autor:

Amanda

Pisząc, odkrywam coraz więcej swoich pasji oraz interesujących mnie tematów, które chciałabym poznać bliżej. Codziennie dążę do tego, aby być lepszą wersją samej siebie — stanie w miejscu nigdy nie przyniesie upragnionych rezultatów!

Oświetlenie łazienki na poddaszu – o czym musimy pamiętać?

Dostęp do światła, zarówno naturalnego, jak i sztucznego, jest dla każdego człowieka niezwykle ważny. To w końcu dzięki niemu jesteśmy w stanie odpowiednio funkcjonować oraz wykonywać większość czynności. Aranżując mieszkanie, kwestie związane z lampami oraz źródłami światła należy zatem brać bardzo poważnie. Na największą uwagę zasługuje jednak oświetlenie łazienki na poddaszu. Dlaczego? O czym warto pamiętać, planując takie wnętrze? Sprawdź!

Oświetlenie łazienek na poddaszu – trzy złote zasady

Oświetlenie w łazienkach na poddaszu może niejednego z nas przyprawić o zawrót głowy. Wystarczy bowiem popełnić jeden drobny błąd, by całe wnętrze stało się mało funkcjonalne. Jeśli zatem chcemy samodzielnie zaprojektować układ źródeł światła w toalecie, należy pamiętać o trzech bardzo ważnych zasadach. Dzięki nim efekt może przejść nasze najśmielsze oczekiwania. Poznajmy zatem złotą trójkę. 

Okno dachowe to Twój sprzymierzeniec, a nie wróg

Większość z nas zastanawia się, jak oświetlić łazienkę na poddaszu sztucznymi źródłami światła. Zapominamy jednak, jak wielkim dobrodziejstwem jest okno dachowe. Traktujmy zatem zawsze to przeszklenie jako swojego sprzymierzeńca. Nie musimy go bowiem w żaden sposób zakrywać czy chować. Nikt nie zobaczy nas przecież na takiej wysokości. Do tego przez okno w ciągu dnia wpadać będzie naprawdę solidna porcja światła. W przypadku poddasza jest to wręcz zbawienie. W końcu skosy wielokrotnie sprawiają, że łazienka staje się ciemna i przez to automatycznie wygląda na mniejszą. Pamiętajmy zatem, że my i przeszklenie “gramy do jednej bramki”.

okno w łazience na poddaszuŹródło: https://www.dobrzemieszkaj.pl/lazienka/podlogi_i_sciany/114/okno_dachowe_w_lazience,3592.html

Skosy lubią robić cienie

Kupując lub projektując oświetlenie do łazienki na poddaszu, musimy pamiętać o cieniach. Skosy połączone ze źródłami światła mogą sprawiać, że zaciemnienie pojawi się w najmniej pożądanym miejscu np. na środku lustra. Starajmy się zatem sprawdzić, czy na linii padania promieni wychodzących z naszej lampy, nic nie stoi na przeszkodzie. Im więcej wolnej przestrzeni, czyli bez skosów, mamy do dyspozycji, tym łatwiej oczywiście będzie uporać się nam z doświetleniem całego wnętrza. 

Wszystko, co wisi, sprawdzi się idealnie

Każdy architekt powie wam, że oświetlenie do łazienki wiszące to bardzo zły pomysł. Jeśli jednak dodacie, że chodzi o wnętrze ze skosami na poddaszu, profesjonalista szybko zmieni zdanie. Dlaczego? Wysokie części pomieszczenia są bowiem idealnym miejscem do zawieszenia lamp sufitowych. Nie będą nam bowiem wtedy w żaden sposób przeszkadzały, a przy okazji dostarczą bardzo dużą ilość sztucznego światła. W celu doświetlenia pozostałej części łazienki, potrzebne będą nam już jedynie niewielkie kinkiety czy lampki LED. Wiszące lampy kule czy różnego rodzaju lampy skandynawskie będą zatem idealnym rozwiązaniem do łazienki ze skosami. 

Gdzie umieścić lampy w łazience na poddaszu?

Wiemy już mniej więcej, jakimi zasadami rządzi się łazienka na poddaszu. Oświetlenie, które należy w niej umieścić, warto podzielić na kilka podgrup. Pierwszą z nich jest główna lampa sufitowa. Najczęściej montuje się ją oczywiście mniej więcej na środku sufitu, tak aby oświetlała równomiernie całe wnętrze. W przypadku skosów lepiej jednak ten punkt przesunąć bliżej miejsca, w którym łączy się sufit oraz ściana leżąca pod pewnym kątem. W ten sposób znajdziemy “prawdziwy” środek naszego wnętrza i promienie wychodzące z żarówki, dotrą do większości pomieszczenia.

Oświetlenie główne załatwione, a więc co teraz? Zobaczmy, gdzie możemy umieścić dodatkowe punkty świetlne. Nie róbmy jednak tego na zasadzie “tu jest wolna przestrzeń, idealnie”. Zobaczmy, gdzie taka dodatkowa porcja światła będzie nam najbardziej potrzebna. Może lubimy spędzać długie wieczory w wannie, przy okazji czytając? Wtedy oczywiście właśnie w pobliżu armatury warto zamontować małe kinkiety czy lampki LED. Jeśli natomiast zależy nam na codziennym idealnym makijażu, takie opcjonalne punkty świetlne powędrują oczywiście w pobliże lustra. 

Pamiętajmy zatem, że oświetlenie główne jest elementem obowiązkowym. Warto jednak wzbogacić je o dodatkowe punkty świetlne, których umiejscowienie musi być dopasowane do naszych potrzeb, preferencji czy zachowań. 

łazienka na poddaszu oświetlenieŹródło: https://m.lazienkowy.pl/lazienkowe-inspiracje-oswietlenie-lazienki–oswietlenie_led_lazienki_na_poddaszu_foorma_280618-17144-15_g

Jaka moc światła sprawdzi się w łazience na poddaszu?

Oświetlenie łazienkowe na poddaszu musi mieć oczywiście odpowiednią moc. Jaką? Tutaj w głównej mierze zależeć będzie to od kolorystyki użytej w tym pomieszczeniu. W przypadku jasnych barw, które odbijają światło, a tym samym lepiej doświetlają łazienkę, spokojnie wystarczą żarówki o mocy 4 W. Jeśli jednak użyjemy ciemnych odcieni, nie tylko czerni, ale także granatu, szarości czy butelkowej zieleni, powinniśmy zainwestować w źródło światła o mocy 5-6 W. 

Jakie modele lamp sprawdzą się najlepiej w łazience ze skosami?

Tak jak już wcześniej wspominaliśmy, w łazience ze skosami, w odróżnieniu od klasycznej toalety, bardzo dobrze sprawdzą się lampy wiszące. Dostarczają bowiem bardzo dużą ilość światła, a przez specyfikę wnętrza na poddaszu, nie będą nam w niczym przeszkadzać. Główne źródło światła to jednak nie wszystko. W przypadku dodatkowego oświetlenia najlepiej sprawdzą się kinkiety, które mimo swoich niewielkich gabarytów są w stanie dostarczyć nam sporą ilość sztucznych promieni oraz wszelkiego rodzaju oświetlenie LED. Mamy tutaj na myśli taśmy, z których pomocą uzyskamy klimatyczny nastrój oraz małe lampki pozwalające oświetlić najbardziej newralgiczne miejsca. Jakie? Będzie to chociażby przestrzeń “ukryta” pod skosem, która najczęściej wymaga od nas dodatkowej ingerencji. Jeśli chodzi o sam wygląd oświetlenia do łazienki ze skosami, wszystko zależy już od nas samych oraz od tego, w jakim stylu chcemy utrzymać daną aranżację. 

Czy materiał klosza może odpowiadać za ilość dostarczanego światła?

Teraz poruszymy dość kłopotliwą kwestię, jaką jest materiał klosza a ilość dostarczanego światła. W sklepach znajdziemy bowiem abażury rattanowe, bambusowe, papierowe, szklane, miedziane i wiele innych. Czy każdy z nich sprawdzi się w łazience ze skosami? Niestety nie do końca. Może bowiem zdarzyć się, że mimo użycia jasnych barw, nasze wnętrze, oczywiście przez skosy, jest dość ciemne. Wtedy wszelkie tworzywa, które zakłócają emisję sztucznych promieni, nie będą wskazane. Weźmy tutaj za przykład lampy wiklinowe i rattanowe. Każdy z nas ma teraz przed oczami piękną plecionkę przyjmującą rozmaite kształty. W większości przypadków, między “gałązkami”, będą powstawały mniejsze lub większe luki. Światło, zamiast padać bezpośrednio na całą powierzchnię, będzie “przedzierać” się przez nasze dziurki. Uzyskamy w ten sposób np. na suficie bardzo ciekawy efekt, jednak z pewnością nie doświetlimy wnętrza tak dobrze, jak gdybyśmy zdecydowali się np. na przeźroczysty lub mleczny klosz szklany. Oczywiście duże znaczenie będzie mieć tutaj również sam kształt abażura. Jeśli mamy taką możliwość, zdecydujmy się na lampę z odkrytym dnem. 

oświetlenie do łazienki na poddaszuŹródło: https://inspiracje.domino.pl/lazienka-na-poddaszu/

Oświetlenie łazienki na poddaszu a lustro – czy musimy inwestować w dodatkowe klosze?

Odpowiedzi na pytanie, czy w pobliżu lustra łazienkowego potrzebne jest dodatkowe oświetlenie, szuka każdy, kto aranżuje łazienkę, niezależnie od tego, jaką specyfikę ma dane wnętrze. O ile w klasycznych pomieszczeniach możemy niekiedy zrezygnować z dodatkowych punktów świetlnych, w przypadku łazienki na poddaszu jednak powinniśmy przyjąć takie oświetlenie za punkt obowiązkowy. Dlaczego? Przez skosy oświetlenie główne może bowiem nie docierać do całej powierzchni zwierciadła. Dobrze więc wspomóc się dodatkowymi kinkietami czy lampkami LED. Kobiety, które na co dzień malują się przy łazienkowym lustrze, z pewnością będą zainteresowane również zwierciadłami z wbudowanym oświetleniem. Wtedy inne źródło światła nie będzie nam już potrzebne. 

Lumeny w łazience na poddaszu, czyli trochę kwestii technicznych

Słyszeliście kiedyś na pewno o lumenach, jednak co to tak naprawdę jest? Już spieszymy z odpowiedzią. Lumeny to jednostka miary strumienia światła emitowanego przez lampę, a konkretniej żarówkę. Z ich pomocą możemy zatem idealne dopasować oświetlenie do specyfiki wnętrza czy naszych preferencji. Czy są jednak jakieś zasady, które ściśle określają, o ile lumenów powinniśmy zadbać w swojej łazience na poddaszu? Specjaliści sugerują, by było to min. 600 lumenów na każdy m². Dzięki takiemu strumieniowi będziemy w stanie wykonać perfekcyjny makijaż czy dokładnie się ogolić. Aby jednak dokładnie wyliczyć wartości sugerowane, najlepiej posiłkować się darmowymi kalkulatorami dostępnymi w sieci.

Autor:

Amanda

Pisząc, odkrywam coraz więcej swoich pasji oraz interesujących mnie tematów, które chciałabym poznać bliżej. Codziennie dążę do tego, aby być lepszą wersją samej siebie — stanie w miejscu nigdy nie przyniesie upragnionych rezultatów!

Jakie światło do makijażu będzie najlepsze? Praktyczne wskazówki dla każdego!

Większość kobiet każdego dnia wykonuje staranny makijażu, który podkreśla naturalną urodę oraz piękno. Część pań maluje tylko i wyłącznie siebie, część natomiast prowadzi salony kosmetyczne, przez które każdego dnia przewija się spora ilość osób. Niezależnie od tego, czy jest się amatorką czy profesjonalistką, warto zawsze pamiętać o odpowiednim oświetleniu miejsca pracy. Klasyczne źródła światła, takie jak lampy kule czy lampy skandynawskie niestety przeważnie nie wystarczą. Dlaczego należy zadbać o dodatkowe oświetlenie i jakie światło do makijażu sprawdzi się najlepiej? Postaramy się odpowiedzieć na to pytanie w dzisiejszym artykule!

Jaka lampa do makijażu w domu? Przegląd podstawowych modeli

Aby móc rozpocząć rozważania na temat tego, jakie światło będzie najlepsze do makijażu, warto poznać podstawowe rodzaje sztucznego oświetlenia stosowanego przez kobiety. Większość z nas nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, jak wiele możliwości oraz rozwiązań jesteśmy w stanie znaleźć na polskim rynku. Poniższe zestawienie powinno zatem w znacznym stopniu ułatwić nam podjęcie ostatecznej decyzji. Zaczynajmy!

Lampka biurkowa

Oświetlenie do makijażu, po które sięga większość kobiet to oczywiście klasyczna lampka biurkowa. Takie źródło światła dostępne jest w każdym gospodarstwie domowym, a jego cena nie jest zbyt wygórowana. Pamiętajmy jednak, że klasyczne modele przeważnie nie będą dla większości kobiet wystarczające. Dlaczego? Niestety nie posiadają regulacji stopnia natężenia światła oraz jego barwy. Jeśli zatem zależy nam na profesjonalizmie, zarówno w domu, jak i np. salonie kosmetycznym, warto szukać zaawansowanych modeli lampek biurkowych, które wyposażone są w różnego rodzaju regulatory oraz pokrętła. 

Lampki LED

Słysząc hasło “lampki LED do makijażu”, jaki obraz rodzi się w waszej głowie? U nas jest to oczywiście scena zza kulis hollywoodzkiej produkcji, gdzie obsada filmu malowana jest przy pięknych szklanych toaletkach z dużą ilością okrągłego oświetlenia LED. Taki właśnie rodzaj światła bardzo często wykorzystywany jest w domach, ale także i salonach. Możemy bowiem przymocować go niemalże wszędzie i bez użycia wiertarki czy innych “ciężkich narzędzi”. Jego obsługa również jest niezwykle prosta – wystarczy wcisnąć “klosz” lub guzik znajdujący się na obramowaniu lampki. 

oświetlenie led do makijażuŹródło: https://meblowa1.pl/toaletka-kosmetyczna-do-sypialni-z-lustrem-i-oswietleniem-mega-12-led.html

W kwestii zasilania, bywa różnie. Znajdziemy zarówno modele na baterie, jak i na prąd. Oczywiście drugi z wariantów jest nieco bardziej praktyczny. Gdy akumulatorki zaczną się bowiem wyczerpywać, nasze światło będzie robiło się coraz mniej intensywne, aż w końcu zgaśnie całkowicie. Musimy mieć również na uwadze fakt, że jedna lampka tego typu z pewnością nie wystarczy. Aby zapewnić idealne oświetlenie całej twarzy, musimy zainwestować w kilka, czasem nawet kilkanaście punktów świetlnych i zamontować je w równomiernych odstępach wokół lustra. 

Lustro z oświetleniem

Dużą popularnością cieszą się w ostatnim czasie specjalne lustra do makijażu z oświetleniem. Te dostępne są we wręcz niezliczonej ilości wersji. Skupimy się jednak oczywiście na zwierciadłach wiszących oraz stojących. Zacznijmy od tych pierwszych. Nie da się ukryć, że modele mocowane do ściany są najlepszym rozwiązaniem do łazienki. Wystarczy podpiąć je do prądu i wcisnąć przycisk “power”. Kupując takie lustro mamy do dyspozycji zarówno klasyczne zwierciadło łazienkowe, jak i profesjonalne, dedykowane do makijażu. Taki podstawowy model to jednak dopiero początek. Wiszące lustra z oświetleniem mogą mieć jeszcze kilka udogodnień. Jakich? Przede wszystkim w sklepach dostaniemy zwierciadła z dodatkowymi ruchomymi mniejszymi lusterkami, które pomogą wykonać precyzyjny makijaż. Takie “gadżety” przeważnie przybliżają obraz oraz posiadają diody świetlne.

lustro łazienkowe z oświetleniemŹródło: https://alasta.pl/produkt/lustro-z-oswietleniem-led-atlanta/

Dla fanek makijażu wykonywanego przy blacie, również mamy dobre wieści. Tego typu lustra dostępne są także w wersji stojącej. Najczęściej przyjmują kształt koła – wtedy oświetlenie LED zamontowane jest w obramowaniu. W przypadku prostokątnego szkła mamy przeważnie do czynienia z diodami zamontowanymi we wnętrzu zwierciadła. Zapalając je, możemy mieć wrażenie, że te zostały zatopione w szklanej tafli. Który wariant sprawdza się lepiej? To już tak naprawdę kwestia indywidualna. Musimy jedynie pamiętać, że im większa moc, tym lepiej. Regulacja światła, a konkretnie jego barwy, mocy i natężenia oczywiście będą dodatkowymi atutami danego modelu. 

Lampa do wizażu, czyli profesjonalne oświetlenie pierścieniowe

Profesjonalistki będą zapewne w głównej mierze korzystać z zaawansowanych lamp do wizażu, które najczęściej przypominają duży okrąg. Jaka lampa pierścieniowa do makijażu, bo to oczywiście o niej mowa, sprawdzi się najlepiej? Przede wszystkim warto tutaj zwrócić uwagę na rodzaj emitowanego światła. Żarówki fluorescencyjne umożliwiają bardzo wysokie odwzorowanie barw rzeczywistych, dlatego też poleca się je wszystkim zainteresowanym. Nieco tańsze modele LED również spisują się całkiem dobrze, jednak mogą niekiedy lekko przekłamywać obraz. Mają jednak znaczącą przewagę nad wersją z żarówkami – nie musimy o nie wyjątkowo dbać czy uważać podczas ich przewożenia. Są zatem lepsze dla stylistek mobilnych. 

jaką lampę pierścieniową wybraćŹródło: https://fripers.pl/blog/lampa-pierscieniowa-ktora-wybrac/

Jakie oświetlenie do makijażu będzie najlepsze?

Pora teraz podjąć rozważania, które oświetlenie do makijażu będzie najlepsze. W tym przypadku warto jednak przyjąć pewne kryterium doboru. W naszym przypadku będzie to miejsce, w którym wykonujemy codzienny make-up. 

Makijaż robiony w łazience

Kobiety, które wykonują codzienny makijaż w domowej łazience, stojąc przy lustrze, mają najczęściej największe trudności z doborem prawidłowego oświetlenia. W tym przypadku dużo zależy bowiem już nawet od głównej lampy sufitowej. Dlaczego? Jeśli powiesimy ją z złym miejscu, emitowane przez żarówkę promienie mogą odbijać się od szklanej tafli i najzwyczajniej w świecie nam przeszkadzać. Podobna sytuacja będzie miała miejsce, jeśli w łazience znajduje się okno. Kluczowe będzie zatem już nawet samo usytuowanie zwierciadła. Wróćmy jednak do pytania, jakie oświetlenie lustra do makijażu wybrać. Rekomendujemy oczywiście samodzielnie montowane lampki LED oraz zwierciadła z wbudowanym oświetleniem. Na domowe potrzeby, takie źródło światła będzie wystarczające, szczególnie jeśli oświetla dokładnie całą naszą twarz oraz gdy posiada chociaż kilkustopniowy zakres regulacji natężenia. 

Makijaż robiony przy toaletce lub biurku

Wykonywanie makijażu przy biurku lub toaletce jest niezwykle praktyczne. Wszelkie kosmetyki możemy mieć na wyciągnięcie ręki. Niestety niełatwo dobrać wtedy idealne oświetlenie, które nie będzie przekłamywać obrazu rzeczywistego. W pierwszej kolejności musimy bowiem zadbać o… okno, a konkretniej usytuowanie mebla względem przeszklenia. Najlepiej oczywiście, by toaletka stanęła pod nim. Wtedy nasza twarz będzie zawsze na wprost naturalnego źródła światła. Jak jednak wiadomo, sam dostęp do szyby nie wystarczy. Jakie oświetlenie do toaletki będzie w tym przypadku najlepszym uzupełnieniem? Zdecydowanie są to lustra z wbudowanym oświetleniem oraz lampki biurkowe. Mamy wtedy duże pole do manewru i ewentualną możliwość ustawienia pozycji, w zależności od np. kąta padania promieni słonecznych. 

makijaż przy toaletceŹródło: https://www.beliani.pl/lustro-stojace-led-50-x-60-cm-biale-rostrenen.html

Makijaż w profesjonalnym salonie

Teraz czas na odpowiedź, jaka lampa do salonu kosmetycznego okaże się strzałem w dziesiątkę. Oczywiście oświetlenie do gabinetu kosmetycznego czy studia wizażu musi już być całkowicie profesjonalne. Wkraczamy tutaj zatem w dość wysokie koszty oraz zaawansowane funkcje. Konieczny będzie zatem zakup zarówno odpowiedniej lampy pierścieniowej, jak i tak naprawdę większości rodzajów oświetlenia wymienionych w dzisiejszym artykule. Musimy być wtedy bowiem przygotowani na każdą ewentualność. 

Makijaż na backstage’u i służbowych wyjazdach

W przypadku kosmetyczek i wizażystek mobilnych, które swoje usługi świadczą poza salonem, najważniejsza będzie oczywiście kompaktowość oświetlenia. Najlepiej zdecydować się zatem na LED-ową składaną lampę do wizażu, zasilaną na prąd oraz akumulatory. Im mniejszy rozmiar i ciężar, tym oczywiście lepiej. O regulacji światła nie będziemy wspominać po raz kolejny. 

Porada: w przypadku ciągłego przemieszczania się, lampa pierścieniowa z żarówkami fluorescencyjnymi nie będzie dobrym rozwiązaniem. Podczas podróży istnieje bowiem bardzo duże ryzyko, że ta po prostu się rozbije. 

Ciepła, zimna, a może neutralna barwa światła?

Światło, przy którym wykonujemy makijaż, powinno być takie samo jak naturalne. Postawmy zatem na barwę neutralną. Ciepłe żarówki sprawiają bowiem, że wszystko staje się bardziej żółte. Niestety możemy w ten sposób popełnić chociażby podkładowe faux pas, odcinając swoją twarz fluidem od pozostałej części ciała. Przy zimnym oświetleniu, wszystko może natomiast wydawać się nam chłodne i mało intensywne. Nie obejdziemy się zatem bez naturalnej barwy emitowanej przez nasze oświetlenie do makijażu. 

Skąd będziemy jednak wiedzieli, jaką barwę światła emituje nasze oświetlenie? Wystarczy spojrzeć na Kelwiny i zapamiętać, że:

  • barwa zimna to zakres między 2700 a 3200 K,
  • barwa neutralna – 4000-5000 K,
  • barwa ciepła – powyżej 6000 K.

A co z fotografiami, czyli jaka lampa do zdjęć makijażu?

Chyba każda kobieta zna to uczucie, kiedy chce udokumentować swój piękny makijaż, lecz mimo miliona wykonanych fotografii, żadne z nich nie oddaje rzeczywistości. Jeśli zmagamy się z takim problemem na co dzień, warto zainwestować w dodatkowe oświetlenie. Jaka lampa do zdjęć makijażu sprawdzi się najlepiej? Do użytku domowego z pewnością będzie to tzw. selfie ring. Oświetlenie tego typu wystarczy nałożyć na telefon komórkowy, wybrać stopień natężenia światła i gotowe! Dla profesjonalistek mamy natomiast bardzo dobre wieści – jeśli posiadacie lampę pierścieniową, nie potrzebujecie już nic więcej. Takie źródło światła ma bowiem dwa zastosowania – będzie idealne do wykonywania make-upu, ale także jego późniejszego udokumentowania. 

Autor:

Amanda

Pisząc, odkrywam coraz więcej swoich pasji oraz interesujących mnie tematów, które chciałabym poznać bliżej. Codziennie dążę do tego, aby być lepszą wersją samej siebie — stanie w miejscu nigdy nie przyniesie upragnionych rezultatów!

Lampa rattanowa – stołowa, wisząca i sufitowa. Co musisz o niej wiedzieć?

Lampa rattanowa zyskuje coraz większą popularność. Zawdzięcza to temu, że można ją wkomponować w różnego rodzaju wnętrza. Większość osób zaczyna szukać rozwiązań, które są najbliższe naturze. Możemy zauważyć, że coraz częściej i chętniej kupujemy materiały takie jak len, bawełna, drewno i właśnie rattan. Odpowiednio dobierając dodatki możemy sprawić, że dom będzie wyglądał ciepło i zapraszająco. Zapoznajmy się w takim razie z egzotycznie wyglądającymi lampami.

Lampy rattanowe – co je wyróżnia?

Lampa rattanowa czarna, biała, kolorowa czy naturalna wykonywana jest z rotangu. Zapoznając się dokładniej z tą grupą roślin możemy spotkać wiele nazw – ratang, trzcina indyjska, trzcina hiszpańska to tylko kilka z nich. W rzeczywistości meble rattanowe mogą być wykonane z różnych roślin, ponieważ rotang to grupa wielu gatunków palm rosnących w lasach tropikalnych Azji. Nie mają szczególnych wymagań co do gleby i dobrze potrafią dostosować się do zmieniających się warunków klimatycznych. Winorośl palmowa ma też ciekawą i dość nietypową właściwość. Słoje rośliny układają się pionowo, a nie jak w znanych nam drzewach poziomo. Sprawi to, że rattan jest bardzo wytrzymały na ewentualne złamania.

Dorasta nawet do kilkudziesięciu metrów, a w dodatku robi to bardzo szybko. Nie zmienia to jednak faktu, że nie zrównoważona polityka związana z pozyskiwaniem rattanu może doprowadzić do degradacji lasów.

Jak robi się wytwory z rattanu?

Ze względu na swoje właściwości jest wykorzystywany w wytwarzaniu mebli o niepowtarzalnych kształtach. To dzięki możliwości plastycznego ułożenia poszczególnych pędów mamy przyjemność oglądać różne pięknie wykonane meble – lampy rattanowe wiszące, plecione krzesła i wyjątkowe kosze. Aby móc dowolnie formować poszczególne pędy trzeba potraktować roślinę parą wodą. Następnie rattan jest odpowiednio obrabiany, suszony i zabezpieczany. 

Lampy z rattanu i wikliny – różnice

Teraz przed nami pora na omówienia różnic pomiędzy rattanem i wikliną. Chociaż dla niewprawionego oka lub zwykłej osoby żyrandole wiklinowe i lampa rattanowe sufitowe wcale się nie różnią, w rzeczywistości wykonane są z innej rośliny. To co je łączy to sposób wykonania, podobny wygląd i naturalne pochodzenie. Dość często spotkamy się z używaniem tej nazwy wymiennie, pomimo tego, że chodzi tutaj o dwie różne rośliny rosnące w zupełnie innej szerokości geograficznej.

W encyklopedii PWN możemy przeczytać, że wiklina to inaczej wierzba koszykarska. To określenie również odnosi się do grupy roślin o podobnych właściwościach np. wierzby amerykańskiej, wiciowej i konopianki. W tym samym źródle możemy potwierdzić, że rattan to grupa roślin występujących w wilgotnych lasach równikowych. Czym będzie się przejawiać ta różnica dla konsumenta? Same właściwości mechaniczne mebli będą zbliżone – odporność na odkształcenie, lekkość i naturalny. To miejsce pozyskania surowca może się od siebie sporo różnić, dlatego jeśli interesują nas te kwestie, należy doczytać, jakie tworzywo wykorzystano i skąd pochodzi.

Inne wskazówki dotyczące tworzenia zjawiskowych wnętrz znajdziecie na https://wnetrzadlaciebie.com/

Lampy z rattanu – jaki model możemy wybrać do wnętrza?

Lampa rattanowa boho, nowoczesna, minimalistyczna, eklektyczna – czy to oznacza, że możemy skorzystać z tego rodzaju oświetlenia w każdym wnętrzu? Oczywiście, że tak! Trzeba jednak zrobić to odpowiednio, przemyśleć kilka kwestii, aby wszystko ze sobą współgrało. Na samym początku powinniśmy zastanowić się, czy lampa wisząca rattanowa jest tym, czego szukamy, czy jednak będzie ona spełniała funkcję ozdobną. 

Lampa rattanowa wisząca

Lampa rattanowa sufitowa jest idealnym rozwiązaniem dla osób, które cenią sobie duże abażury. Nie oznacza to, że nie ma skromniejszych rozwiązań, ponieważ takie też znajdziemy. Jednak decydując się na ten rodzaj lampy możemy pokazać olbrzymie możliwości otrzymania pięknych, niepowtarzalnych plecionych wzorów, dlatego warto przemyśleć zakup większego rozwiązania. A jeśli nie większe, to może więcej? Przeczymy tutaj zasadzie „mniej znaczy więcej”, ale dzięki temu będziemy mogli cieszyć się ze zjawiskowego połączenia kilku pasujących do siebie lamp.

Spełniając funkcję głównego źródła światła, lampa wisząca rattanowa będzie znajdowała się na suficie w centralnym punkcie pokoju. Oznacza to, że będzie przyciągała wzrok domowników i ich gości. Zaciekawienie lampą będzie dodatkowo potęgował fakt, że plecione lampy nie są jeszcze często widywane w domach. Jeśli szukacie lampy, która będzie głównym elementem wystroju – rattan może być świetnym wyborem!

Lampa rattanowa stojąca

Stojące lampy rattanowe będą dodatkowym źródłem światła w trakcie czytania, mogą zastąpić główne oświetlenie na czas oglądania filmu lub stworzą wyjątkowo ciepłą atmosferę w trakcie posiłku z rodziną lub znajomymi. Lampy stojące mogą w dodatku wydzielać przestrzeń w pomieszczeniach, które spełniają różne funkcje. A jeśli odpowiednio ułożymy klosz lampy, możemy stworzyć iluzję większego pokoju. Na samym końcu, najbardziej oczywista, a jednak często pomijana kwestia – mobilność. Stojące lampy możemy przenosić, a lampy rattanowe i ich  abażury są lekkie, więc ta kwestia też nie sprawi nikomu większego problemu. W razie potrzeby możemy przenosić lampę z pokoju do pokoju, w różne kąty i cieszyć się z niej wszędzie, gdzie chcemy. 

lampa rattanowa stojąca w ogrodzie
Źródło: https://www.ekconcept.pl/rattanowa-lampa-stojaca-hanoi-outdoor-id-1519

Lampa rattanowa stołowa

Mniejsze lampy rattanowe mogą służyć, jako świetny dodatek. Możemy skorzystać z tego fenomenu zarówno na komodzie, półce czy stoliku nocnym. Dzięki temu, że są one wykonane z naturalnych materiałów od razu sprawiają, że w pokoju jest „cieplej”. Będą idealnie pasować do nowych domów, które często potrzebują chwili czasu i odpowiednich dodatków, aby wnętrze nabrało wymarzonego charakteru. Co więcej, jest to jedna z tańszych opcji dla osób, które marzą o plecionych lampach. A przez swój drobny rozmiar sprawdzi się w każdym miejscu!

Jaki wzór abażuru wybrać?

Wyboru mebli dokonujemy zazwyczaj na podstawie własnego gustu, ale z czego możemy wybierać, jeśli szukamy abażuru rattanowego? Najprostsze będą zwykłe klosze, oczywiście przez wykorzystanie plecionki rattanowej nawet ten klasyczne modele będą wyglądały ciekawe. Tutaj powinniśmy się przyjrzeć dokładniej wzorowi – jego gęstości, kierunkowi poszczególnych nici i wszystkiemu co może sprawia, że jedna lampa się nam bardzo podoba, a inna wygląda zwyczajnie. Znajdziemy też duże lampy w kształcie kul, o nietypowym kształcie np. kapelusza. Wybór jest duży, więc dobrze przeszukajmy ofertę różnych producentów.

Jaki kolor lamp wybrać?

Wybór koloru to już chyba ostatni krok w procesie kupowanie oświetlenia. W sklepach stacjonarnych i internetowych znajdziemy najwięcej modeli lamp w naturalnych odcieniach, bieli lub czerni. Stosowanie stonowanych barw sprawia, że prawie wszystkie wnętrza będą mogły wykorzystać naturalne lampy. Jedynie kilka stylów aranżacji domu może gryźć się z egzotycznym dodatkiem, np. w salonie stylizowanym na barok opisywana lampa może się nie odnaleźć. 

Dla miłośników nietypowych, intensywnych i odważnych kolorów też znajdą się dostępne modele. Przy dobrym szukaniu znajdziemy abażury w kolorach pudrowego różu, kanarkowej żółci, zgaszonej czerwieni czy głębokiego granatu. 

Jak dbać o wyroby rattanowe?

Meble z rattanu mogą źle znosić ciągłe wystawienie na działanie czynników atmosferycznych. Szczególnie niskie temperatury mogą mieć negatywny wpływ na plecione meble. Omawiany przez nas rodzaj wyposażania domu widujemy najczęściej we wnętrzach. Natomiast można znaleźć również modele lampy z specjalnymi oprawkami i kablami, które umożliwiają korzystanie z nich na polu. A w dodatku, przy zakupie niektórych modeli można przeczytać, że specjalne wyposażenie uodparniające lampy na warunki atmosferyczne można dokupić. Szukając lampy do patio możemy przemyśleć zakup tego rozwiązania, ponieważ pięknie wkomponuje się na zielonym krajobrazie ogrodu.

W pomieszczeniach zamkniętych trzeba będzie jedynie pamiętać o regularnym ścieraniu kurzu. Oczywiście w trakcie porządków musimy pamiętać o zachowaniu wszystkich zasad bezpieczeństwa!

Podsumowanie

Tytułowe oświetlenie jest nietypowe, egzotyczne i naturalne. Sprawdzi się jako dodatek, ale może też być elementem, który ma zwracać na siebie uwagę. Wystarczy znaleźć odpowiedni kształt abażuru, kolor i typ, a znajdziemy rozwiązanie pasujące do naszego wnętrza!

Więcej o lampach można poczytać we wpisie – https://dobrewnetrza.net/2019/10/03/lampy-stojace-oraz-kinkiety-dodatkowe-zrodlo-swiatla-i-modna-dekoracja/

Fronty meblowe – jak wybrać najlepsze rozwiązanie do kuchni, salonu i przedpokoju?

Meble, które umieszczamy w swoim mieszkaniu, składają się z kilku niezwykle ważnych elementów. Z punktu widzenia dekoratorskiego, najbardziej znaczące są oczywiście ich fronty. To one nadają wyposażeniu odpowiedniego stylu, charakteru oraz wydźwięku. Nic zatem dziwnego, że większość z nas chętnie sięga po szafki, zestawy mebli lub szafy na zamówienie. Kraków czy każde inne większe miasto to siedziby wielu firm oferujących personalizację elementów wyposażenia wedle naszego uznania. Jakie fronty do mebli kuchennych, meblościanki czy szafy jednak wybrać? Sprawdź!

Jakie wybrać fronty szafek kuchennych, szaf i zestawów mebli do salonu?

Podczas aranżacji własnego wnętrza każdy z nas zastanawia się, jakie wybrać fronty do mebli kuchennych oraz innych elementów wyposażenia. Temat ten jest oczywiście niezwykle trudny. W końcu takie przedmioty zostają z nami na wiele lat. Decyzja o tym, jak mają wyglądać, nie powinna być zatem zbyt pochopna czy przypadkowa. Na jakie fronty postawić, gdy zamawiamy zestaw do kuchni, salonu czy szafy wnękowe? Kraków, Wrocław, Warszawa – czy w tych miastach znajdziemy firmy, które produkują spersonalizowane elementy wyposażenia?

Drewno i materiały drewnopodobne

Nim wpiszemy w wyszukiwarkę internetową frazę “szafy wnękowe na wymiar Kraków” czy “szafki do kuchni na zamówienie”, warto dowiedzieć się, jaki front do mebli kuchennych czy innych elementów wyposażenia będzie najlepszy. Od lat prym wiodą oczywiście drzwiczki wykonane z drewna oraz materiałów drewnopodobnych. Są bowiem niezwykle eleganckie i dodają każdemu wnętrzu krztę luksusu. Większość z nas ceni je również za niebywałą trwałość. Dawniej to drewno było uważane za odporne na wszelkie zniszczenia tworzywo. Drewnopodobne wykończenia są jednak obecnie wykonywane z wysokiej jakości półproduktów i niejednokrotnie niemalże w ogóle nie odbiegają pod tym względem od swojego droższego naturalnego odpowiednika. Co ciekawe, na takie materiały możemy zdecydować się zarówno do salonu, przedpokoju, jak i kuchni. Powłoka jest bowiem odpowiednio lakierowana i zabezpieczana, dlatego też staje się odporna np. na wszechobecną wilgoć. 

Lustra

Fronty lustrzane to jedno z najlepszych rozwiązań do salonu oraz przedpokoju. Meble wykończone takim materiałem są ponadczasowe oraz optycznie powiększają przestrzeń. Mogą zatem okazać się niezastąpione w małych i słabo ustawnych wnętrzach. Odpowiednio opracowane i zabezpieczone posłużą nam w nienaruszonym stanie przez wiele lat. Nie musimy zatem obawiać się, że te zaczną kruszyć się czy pękać. 

Lacomat i lacobele

W przypadku mebli kuchennych dużą furorę robią obecnie fronty lacomat oraz lacobele. Co to takiego? Najprościej mówiąc, są to szyby mleczne oraz barwione w różnych kolorach. Dzięki temu możemy bardzo precyzyjnie dobrać ich odcienie do pozostałych części aranżacji. Decydując się na takie rozwiązanie, z pewnością nasze wnętrze stanie się niezwykle oryginalne i pełne indywidualnego charakteru. Jest to zatem idealna propozycja dla osób, które chcą, by ich mieszkanie w pewien sposób odzwierciedlało ich duszę.  

Rattan i bambus

Osoby, którym marzy się klimatyczne mieszkanie urządzone np. w klimacie boho, powinny zdecydować się na fronty rattanowe lub bambusowe. Ich nietuzinkowa struktura wprowadzi do wnętrza lekkość, harmonię oraz spokój. Oczywiście tego rodzaju wykończenie polecane jest głównie do salonu oraz przedpokoju, jednak w wielu aranżacjach materiały te zaczynają przewijać się również w kuchni. Tutaj starajmy się zachować wyczucie oraz zacząć od wprowadzenia jedynie kilku rattanowych czy bambusowych elementów, np. osłon na grzejniki. 

Jak wybrać fronty kuchenne i nie tylko, by być zadowolonym z efektu?

Rodzajów frontów, na jakie możemy się zdecydować, jak widać, jest naprawdę dużo. Niejednokrotnie podjęcie ostatecznej decyzji będzie niezwykle trudne. W końcu każdy z wyżej wymienionych materiałów wygląda przepięknie i wprowadza do wnętrza inny charakter. Jakie względy, oprócz walorów estetycznych, brać zatem pod uwagę wybierając fronty meblowe?

Po pierwsze: dopasowanie do wnętrza

Zamawiając lub kupując poszczególne elementy wyposażenia, zawsze powinniśmy pamiętać o dopasowaniu ich do charakterystyki danego wnętrza. Jeśli zatem zależy nam na utrzymaniu stylu skandynawskiego, najlepszym rozwiązaniem będzie drewno i tworzywa drewnopodobne. W przypadku nurtu glamour warto pamiętać o wykończeniu lustrzanym lub lacomat czy lacobele. Zanim zatem podejmiemy ostateczną decyzję, dokładnie zastanówmy się, które fronty podkreślą styl naszego mieszkania. 

Po drugie: względy praktyczne

Dla wielu z nas bardzo duże znaczenie będą miały oczywiście także względy praktyczne. W końcu nikt z nas nie chce spędzać długich godzin na chociażby czyszczeniu swoich mebli. Które fronty nie wymagają od nas zbyt wiele pielęgnacji? Przede wszystkim drewno i tworzywa drewnopodobne. W przypadku pozostałych rodzajów frontów wszystko zależy techniki czyszczenia oraz wykorzystywanych środków czystości. Obecnie wiele z nich tworzy na meblach specjalną powłokę, dzięki której fronty są mniej podatne na zanieczyszczenia. 

Zastanawiasz się, czy przedpokój może zastąpić garderobę? Sprawdź nasz artykuł https://dobrewnetrza.net/2020/09/07/przedpokoj-pelniacy-funkcje-garderoby-czyli-sposob-na-funkcjonalny-korytarz/!

Po trzecie: wytrzymałość

Planując wyposażenie mieszkania, każdemu z nas zapewne będzie zależało na wysokiej jakości oraz wytrzymałości. Jeśli jednak wybierzemy odpowiednią firmę czy producenta, nie powinniśmy się obawiać takich aspektów. Obecnie każdy z wyżej wymienionych rodzajów frontów będzie odporny na zniszczenia, o ile oczywiście do ich produkcji zostaną użyte odpowiednie półprodukty. Lepiej zatem zaufać specjaliście i marce z długoletnim stażem, niż później nie być do końca zadowolonym ze swojego wyboru. 

Blisko 30 latdoświadczeń

Wysoki stosunek ceny do jakości

Profesjonalne wsparcie dla klientów hurtowych i detalicznych

Tylko certyfikowane produkty

Przeczytaj na blogu

Chcesz
abyśmy
o Tobie
napisali?

Skontaktuj się z redakcją

Bądź zawsze
na bieżąco

Zapisz się do newslettera i nie przegap
publikacji najnowszych artykułów