Mech w domu, w którym mieszkają czworonogi. O czym trzeba pamiętać?

Psy i koty to dla wielu z nas nieodłączni towarzysze życia. Opieka nad zwierzętami wymaga poświęceń, ale spojrzenie w oczy ulubionego czworonoga zwykle wynagradza wszystkie trudy. Sporym wyzwaniem jest jednak także przystosowanie domu lub mieszkania do obecności zwierząt. Nawet najlepiej wychowanemu psu zdarza się bowiem niesubordynacja i subtelne naginanie zakazów postawionych przed nim przez właściciela lub właścicielkę. Wiele osób z tego powodu rezygnuje więc z niektórych dekoracji czy dodatków. Na szczęście do ich listy nie trzeba zaliczać mchu stabilizowanego. Dlaczego? Jak pogodzić obecność takiego materiału i czworonoga w jednym budynku? Podpowiadamy.

Czym wyróżnia się mech do domu?

Mech stabilizowany jest coraz częściej wykorzystywany do dekorowania wnętrz. Początkowo można było go obserwować przede wszystkim w galeriach handlowych czy firmach, które stawiały na przykład na logo z mchu. Z czasem zaczął wkraczać do barów i restauracji, a także mieszkań. Dziś, korzystając z usług specjalistów, można w prywatnym wnętrzu pokryć mchem całe ściany lub przygotować mniejsze elementy. Najpopularniejszymi ozdobami są wykonane z mchu figury geometryczne lub napisy, a także obrazy w stylowych ramkach.

Do wyboru mamy kilka gatunków mchów. Większość osób decyduje się na chrobotek reniferowy, choć z biologicznego punktu widzenia zalicza się go do grupy porostów. Poza nim dostępne są także mchy leśne. Rośliny są pozyskiwane z europejskich lasów i poddawane procesowi stabilizacji. Dzięki temu zachowują swój wygląd oraz właściwości przez długi czas, wytrzymają na ścianie w dobrym stanie co najmniej kilka lat. Jednocześnie nie wymagają podlewania, przycinania czy nawet światła – proces ich rozwoju został bowiem zatrzymany. Mech na ściany jest dostępny nie tylko w odcieniach klasycznej zieleni, ale i innych kolorach.

Czy mech stabilizowany jest bezpieczny dla zwierząt?

Powyższy opis może zaciekawić, ale też wywołać pewne wątpliwości. Mchu stabilizowanego nie trzeba się jednak obawiać, jest bowiem w pełni bezpieczny zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. Co więcej, wykonane z niego dekoracje nie przyciągają kurzu, jest więc materiałem przyjaznym nawet dla alergików.

Specjalna substancja, której używa się do stabilizacji mchu, jest zupełnie nietoksyczna. Nie zaszkodzi więc w żaden sposób przebywającemu w mieszkaniu czworonogowi. Zresztą najpewniej nie będzie on mieć z nią większego kontaktu. Mech stabilizowany nie stanowi bowiem przyjaznego siedliska dla zwierząt, stąd najczęściej nie są zainteresowane jego podgryzaniem.

Planujesz oryginalne zielone dekoracje w swoim mieszkaniu? Sprawdź nasz artykuł „Ściany z mchu w domu – czego nie wolno z nimi robić? Nasze porady„!

Jak bezpiecznie wkomponować mech stabilizowany do mieszkania?

Posiadanie psa czy kota i zdobienie ścian mchem wcale nie muszą się zatem wykluczać. Jak jednak wspomnieliśmy, znudzony zwierzak może czasem nawet wypróbować wytrzymałość powierzchni, która na co dzień zupełnie go nie interesuje. Dla pełnego spokoju w mieszkaniach z czworonogiem można więc zrezygnować z pokrywania mchem całych ścian oraz pionowych dekoracji zaczynających się na niewielkiej wysokości. Świetnie sprawdzą się natomiast obrazy czy napisy wykonane z paneli z mchem. Oprócz tego ciekawą dekorację mogą stanowić poziome pasy mchu nad łóżkiem w sypialni lub kanapą w salonie. Bardzo efektownie wyglądają także panele z mchu montowane na suficie lub konstrukcje pod nim podwieszone. Do takich miejsc żaden pies na pewno nie dotrze.

Różowa sofa w rodzinnym salonie – tak czy nie?

Róż to typowy kolor kojarzony głównie z kobietami. Uważa się go za nieco odważny, ale przy okazji także subtelny i dziewczęcy. Coraz częściej można zauważyć go w licznych aranżacjach wnętrz. Fuksjowy czy pudrowy zestaw wypoczynkowy wspaniale wyróżnia się na tle innych elementów wyposażenia i dodaje pomieszczeniu przytulnego charakteru. Większość z nas zastanawia się jednak, czy aby na pewno różowa sofa sprawdzi się w rodzinnym salonie. W końcu korzystają z niego nie tylko kobiety, ale także i mężczyźni. Jak to zatem jest z tym kolorem? Czy warto kupić meble tapicerowane obite taką barwą? Postaramy się rozwiać wszelkie wasze wątpliwości w tym artykule!

Kolor różowy – symbolika i znaczenie

Kolor różowy od zawsze uważany jest za symbol kobiecości oraz dziewczęcości. Kojarzy się on z miłością, rodzinnym ciepłem, ale także i namiętnością. Będzie zatem idealnym rozwiązaniem do salonu czy innego pomieszczenia w naszym domu. Barwa ta przywołuje na myśl także radość i beztroskę, pogodę ducha oraz symbolizuje szczerość. Co ciekawe, wszelkie odcienie różu są w stanie wzmocnić nasze relacje międzyludzkie oraz sprawić, że będziemy czerpać większą radość z życia. 

Czy kolor różowy wpływa w jakimś stopniu na nasz nastrój?

Warto pamiętać, że kolor różowy występuje pod wieloma postaciami. Jasne odcienie przede wszystkim potrafią nas wyciszyć oraz pomagają ukoić nerwy. Wpływają także na poczucie niebywałego komfortu oraz błogiego relaksu. Otaczając się ciemniejszymi barwami, takimi jak np. fuksja, możemy odczuć niebywałą chęć do życia oraz napływ pozytywnej energii. Kolor ten pobudza bowiem nasz organizm do działania i sprawia, że otaczający nas świat odbieramy w nieco inny sposób. Nie bez powodu w naszej kulturze funkcjonuje zatem powiedzenie “patrzeć na świat przez różowe okulary”.

różowa sofa do salonu

Źródło: https://puszman.com/york-sofa/

Róż we wnętrzach – z czym najlepiej go łączyć?

W zależności od odcienia różu możemy wprowadzić do pomieszczenia nieco inną atmosferę. Jeśli już zdecydujemy się na sofę w takim kolorze, niestety bardzo rzadko wiemy, jakie elementy wyposażenia oraz dodatki do niej dobrać. Nieumiejętne łączenie barw może sprawić, że całe pomieszczenie stanie się tandetne lub bez wyrazu. Przygotowaliśmy zatem małą ściągę, która z pewnością pomoże większości z was stworzyć idealne aranżacje wnętrz, bazujące właśnie na kolorze różowym.

Biel 

Wszelkie odcienie różu wspaniale komponują się z klasyką, czyli bielą. Łącząc ze sobą te dwa kolory, stworzymy wyjątkową aranżację pełną wdzięku, harmonii oraz wyrafinowania. Całe wnętrze zyska tym samym niebywałego stylu oraz charakteru. Różowa sofa na tle białych ścian czy w otoczeniu jasnych mebli zawsze będzie prezentować się zjawiskowo. 

Szarość 

Od kilku lat bardzo modne jest połączenie różu, szczególnie pastelowego, z jasną szarością. Takie kolory wspaniale ze sobą współgrają i przyczyniają się do tego, że wnętrze staje się niezwykle przytulne. Pomieszczenie zaaranżowane w ten sposób będzie nieco przypominało mieszkania urządzone wedle zasad nurtu angielskiego czy nowoczesnego. 

Czerń

W przypadku chęci połączenia różu z czernią musimy zachować rozwagę. Kolory te idealnie do siebie pasują, jednak łatwo zamienić w ten sposób pomieszczenie w niezwykle mroczne i tajemnicze. Jeśli zależy nam na rodzinnej i przytulnej atmosferze, używajmy zatem ciemnych barw jedynie jako akcentu lub dodatku. 

różowa sofa w pokoju

Źródło: https://puszman.com/juliett-sofa/

Granat

Marynistyczne wnętrza są w ostatnim czasie niezwykle modne i cenione wśród dekoratorów wnętrz. Najczęściej bazują one na granacie oraz bieli. Dołączając do nich róż, możemy jednak stworzyć naprawdę stylowe i ciekawie wyglądające pomieszczenie. Pamiętajmy, tylko by nie przesadzić z ilością klasycznego różu czy fuksji. Sama sofa w takiej barwie będzie najlepszym rozwiązaniem. W przypadku pozostałych dodatków postawmy na granat oraz biel. 

Brąz

Jakiś czas temu brąz był uważany za mało praktyczny i niezbyt stylowy kolor. Obecnie ponownie wraca do łask i cieszy się bardzo dużą popularnością oraz uznaniem. Czekoladowe odcienie wspaniale komponują się z różem. Jeśli zdecydujemy się na takie połączenie, musimy pamiętać o dodaniu do niego jasnych akcesoriów. W innym przypadku całe wnętrze nie będzie wyglądać ciekawie. 

Czerwień 

Osoby, które na co dzień są wyjątkowo odważne i marzą o wnętrzu całkowicie oddającym ich charakter, mogą zdecydować się na połączenie różu z czerwienią. Takie zestawienie z pewnością będzie niezwykle stylowe oraz nowoczesne. Aranżując pomieszczenie, trzeba jednak brać pod uwagę fakt, iż obydwie te barwy, jeśli występują w nadmiarze, mogą powodować zmęczenie i trudności z utrzymaniem koncentracji. Mając zatem na myśli salon, który w głównej mierze służy nam do relaksu, lepiej po raz kolejny zachować szczególną rozwagę. 

różowa sofa rozkładana

Źródło: https://puszman.com/york-sofa/

Żółć

Róż i żółć mogą większości z nas kojarzyć się ze stylem retro czy eklektycznym. Jeśli zatem marzy nam się właśnie takie wnętrze, możemy puścić wodze fantazji i stworzyć wyjątkową aranżację. Weźmy jednak wtedy pod uwagę to, by wyraźniejszy odcień zawsze łączyć z czymś zdecydowanie bardziej stonowanym. Przykładowo, fuksja idealnie będzie komponować się z przygaszoną cytryną. 

Różowa sofa – do jakich stylów wnętrzarskich pasuje najlepiej?

Nieco już wspomnieliśmy na temat tego, do jakich stylów wnętrzarskich pasuje różowa sofa. Skupiliśmy się jednak wtedy głównie na kolorystyce, dlatego teraz omówimy pokrótce meble oraz dodatki, z jakimi świetnie będzie komponował się zestaw wypoczynkowy obity oryginalną i niekiedy również krzykliwą tapicerką.  

Styl romantyczny

Jak wiadomo, róż to najważniejszy kolor, którego nie może zabraknąć we wnętrzach inspirowanych stylem romantycznym. Jakie elementy wyposażenia dobrać do sofy w takim odcieniu? Przede wszystkim będą to jasne meble z karbowanymi nóżkami oraz stylowymi akcentami dekoracyjnymi, w postaci np. rzeźbionych kwiatów. Do tego koniecznie stolik ze szklanym blatem oraz chociaż jedna przeszklona witryna. Tuż przed sofą warto umieścić mały puszysty dywanik, a jej siedzisko przyozdobić poduszkami dekoracyjnymi o podobnym wykończeniu. Na suficie skromny żyrandol i cudowne wnętrze gotowe! Zdążyliście je sobie wyobrazić?

Styl glamour

Sofa w stylu glamour powinna posiadać dużą ilość pikowań oraz ciemny odcień różu. W pozostałej części pomieszczenia nie może zabraknąć lustrzanych mebli, kryształowych żyrandoli oraz obrazów z bogato zdobionymi ramami. Do tego stylowy dywanik oraz fotel typu uszak lub tapicerowana pufa. Cała aranżacja oczywiście powinna być utrzymana w kolorze różowym, szarym i czarnym. Jej uzupełnienie mogą stanowić srebrne lub złote dodatki. 

Styl angielski

Styl angielski to głównie drobne kwiaty, falbanki oraz białe meble. Nie zawsze trzeba iść jednak we właśnie taką aranżację. Mając jako bazę różową sofę, naprawdę możemy zaszaleć. W oknach warto powiesić firany z motywem roślinnym, natomiast parapety przyozdobić żywymi kwiatami. Do tego dodatki w licznych pastelowych barwach i wspaniałe wnętrze inspirowane stylem angielskim gotowe! Pamiętajmy tylko aby zbytnio nie przytłoczyć sofy, która ma być głównym elementem wyróżniającym nasz salon. 

Czy warto wybrać różową sofę do salonu?

Nie wiemy jak wy, ale my uważamy, że zdecydowanie warto umieścić różową sofę w rodzinnym salonie. Z jej pomocą możemy bowiem wprowadzić do wnętrza ciepłą i niezwykle przytulną atmosferę. Dużo zależy także oczywiście od dodatków oraz pozostałych elementów wyposażenia, jednak zachowując rozwagę, z pewnością uda się każdemu stworzyć wspaniałą i niezwykle stylową aranżację. 

Artykuł został zaczerpnięty ze strony https://puszman.com/!

Kołdra z pierza

Czy wiedzieliście, że człowiek przesypia w przybliżeniu 20 lat swojego życia? Dlatego tak ważny jest wybór odpowiedniej kołdry, w stu procentach odpowiadającej naszym preferencjom. Kto chciałby spędzić jedną czwartą swojego życia pod nielubianą pościelą? Kołdra letnia z pierza, choć należy do tej samej kategorii co kołdra z puchu, znacząco się od niej różni. Kołdry z wypełnieniem z pierza są naturalne i mogą funkcjonować również jako kołdry antyalergiczne – w zależności od jakości surowca. Kołdra z pierza gęsiego lub kołdra z pierza kaczego to dwa główne warianty kołder z pierza, jakie możemy kupić. W sklepach znajdziemy zarówno kołdry z pierza w wymiarach 200×200, jak kołdry 150×200 czy 135×100. Jak różnice między rodzajem pierza wpływają na komfort snu? Czy pranie kołdry z pierza w pralce jest bezpiecznie? Czym różni się kołdra od poduszki z pierza? Oto wszystko, co musicie wiedzieć!

Kołdra z pierza a kołdra z puchu

Wielu ludzi uważa, że kołdry z puchu i kołdry z pierza to te same produkty, występujące pod inną nazwą. Nie jest to prawdą. Kołdry z pierza mają w wypełnieniu pióra, piórka półpuchowe czy piórka podskubowe – najczęściej kacze lub gęsie, zmieszane z puchem. Kołdry puchowe są produkowane z puchu, czyli poszycia piór dorosłych ptaków. Kołdry z pierza zazwyczaj nie są białe, a kremowe lub różowe, ponieważ pod białym materiałem mogą przebijać. Kołdry z pierza są tańsze niż te puchowe, ale także cięższe, twardsze, nie tak sprężyste i nie tak ciepłe. Zajmują również mniej objętości, przez co zapewniają gorszą wentylację. Sami musimy zdecydować, jakie cechy powinna posiadać nasza wymarzona kołdra. Pierze w kołdrze puchowej zaniża jej cenę, ale również jakość – warto odpowiedzieć sobie na pytanie, co liczy się dla nas bardziej. Jeśli często zmieniamy kołdry, lepszym rozwiązaniem może okazać się zakup kołdry z pierza, którą bez wyrzutów sumienia za kilka lat będzie można wyrzucić. Pamiętajmy, że kołdry z pierza czy z puchu potrafią być problematyczne w utrzymaniu, bo zazwyczaj nie można ich prać w pralce bębnowej. Oddawanie ich do profesjonalnej pralni co najmniej raz na pół roku to nie tylko kłopot, ale także generowanie kolejnych kosztów.

Warto wiedzieć, że na rynku możemy znaleźć również kołdry z półpuchu, czyli nic innego jak kołdry z pierza i puchu. Są to głównie kołdry z wypełnieniem z pierza, o niskiej zawartości puchu. Wykonuje się je, aby obniżyć cenę kołder puchowych przy prawie nieodczuwalnej zmianie komfortu spania. Być może to właśnie kołdra z półpuchu będzie idealnym kompromisem między kołdrą z pierza, a kołdrą z puchu.

Poduszki z pierza są znacznie twardsze, niż te z puchu, a co za tym idzie, są również bardzo sprężyste i zapewniają optymalną amortyzację. Jeśli zależy nam jednak na miękkości, delikatności i lekkości, a cenę poduszki stawiamy na drugim miejscu, zdecydujmy się na poduszki z puchu. Lepiej pochłaniają wilgoć i zapewniają dobrą cyrkulację powietrza.

kołdra z pierza i puchu
Źródło: https://moker.pl/zestawienie-rodzajow-puchu-pierza-koldrach-poduszkach-moker/

Rozmiary kołder z pierza

Kołdry z pierza to najczęściej wybierane przez klientów kołdry naturalne. Nic więc dziwnego, że występują we wszystkich rozmiarach, zarówno standardowych, jak i tych mniej powszechnych. Kołdra z pierza 160×200 będzie najbardziej optymalnym wyborem – pasuje zarówno na łóżko dziecka, jak i nastolatka, a także na rozkładane sofy i kanapy. Kołdra z pierza 200×220 świetnie sprawdzi się na dużych łożach małżeńskich, nawet w małych sypialniach. Pamiętajmy, że kołdra, ze względów higienicznych, nie powinna ani za bardzo wystawać poza materac, ani być o wiele od niego mniejsza. Kołdra z pierza 140×200 będzie idealnie pasować na łóżko pojedyncze, umieszczone w bardzo małych lub dziecięcych pokojach. Kołdra z pierza 200×200 to model, który znajdziemy w popularnej sieci meblowej IKEA. IKEA produkuje kołdry o niestandardowych wymiarach, aby móc później czerpać zysk ze sprzedaży poszewek, które rzadko pojawiają się w innych sklepach. Kołdra z pierza 180×200 to kolejny bardzo uniwersalny wymiar, pasujący na średniej wielkości materace. Możemy również wybierać wśród kołder letnich i zimowych. Na wakacyjne miesiące do sypialni rodziców sprawdzi się kołdra letnia 200×220, a na grudzień – kołdra zimowa 200×220.

Jaką kołdrę z pierza wybrać?

Kołdry z pierza możemy podzielić na kołdry z pierza dartego oraz kołdry z pierza ciętego. Te z pierza dartego ludzie często mylą z puchowymi, ponieważ są lekkie i puszyste. Różni je sprężystość, ponieważ pierze jest bardziej giętkie od puchu. Choć pierze darte jest twardsze od ciętego, oba rodzaje pierza pozwalają na utrzymanie ciepła i komfortu snu. Dzięki swojej sprężystości, potrafią dopasować się do kształtu ciała i stanowią swego rodzaju tarczę ochronną przed chłodem. Sprawdzają się więc niezależnie od pory roku. Pierze, jako przedstawiciel materiałów naturalnych, jest termoizolacyjne, pozwala skórze oddychać i nie dopuszcza do przegrzania.

Kołdry z pierza kaczego a kołdry z pierza gęsiego

Oprócz klasyfikacji pierza na darte i cięte, można je także podzielić na kacze i gęsie. Pierze tych dwóch gatunków ptaków znacząco się między sobą różni, nie tylko ceną, ale także parametrami. Pióra gęsie odznaczają się lepszymi właściwościami termoizolacyjnymi, są miększe i delikatniejsze. Kacze pierze nie jest tak elastyczne, ale jest dużo tańsze niż gęsie. Powszechnie uważa się jednak, że pierze kacze jest gorsze jakościowo od gęsiego. Jeśli zależy nam na długim użytkowaniu kołdry z pierza, zdecydujmy się na tą z wypełnieniem z gęsich piór. Warto wspomnieć także o nieprzyjemnym zapachu kaczego pierza, który często utrzymuje się nawet po praniu.

Komu kołdry z pierza sprawdzą się najlepiej – zalety

Mało elastyczna struktura pościeli z pierza dla niektórych jest wadą, ale może być także zaletą. Lekko zakrzywione pierze sprawdzi się jako wypełnienie do poduszek, zwłaszcza dla osób, które mają problemy z kręgosłupem. Pierze zapewnia podparcie dla szyi, ponieważ pod naciskiem próbuje odzyskać swój naturalny kształt i wypycha szyję w miejscach, w których powinna być wygięta.

Kołdry z pierza sprawdzą się wszystkim ceniącym komfort i przywiązującym wagę do szczegółów. Ponieważ kołdry z pierza są wyjątkowo trwałe, przez długie miesiące zachowują swój pierwotny kształt. Pierze, dzięki swojej sprężystości, nie zbija się i nie przesuwa, a kołdry z pierza posiadają odpowiednie pikowanie, które zapobiega kumulowaniu się wypełnienia w jednym miejscu. Ten problem pojawia się często przy użytkowaniu syntetycznych (silikonowych czy poliestrowych) kołder, a zbieranie się wypełnienia może spowodować zaniknięcie właściwości termoizolacyjnych kołdry.

kołdra z pierza gęsiego

Kołdry z pierza będą również świetnym rozwiązaniem dla wszystkich osób, które na pierwszym miejscu stawiają troskę o naszą planetę. Pierze jest materiałem naturalnym i do jego produkcji nie wykorzystuje się szkodliwych dla środowiska substancji ani chemii. Pierze może być kompostowalne, co oznacza, że w ekologiczny sposób ulega rozkładowi.

Pierze posiada właściwości absorbujące wilgoć, potrafi dostosować się do temperatury otoczenia i zapewnić prawidłową cyrkulację powietrza. Latem chłodzi, a zimą grzeje, dzięki czemu zapewnia komfort spania.

Kołdra z pierza nie dla alergików – wady

Kołdry z pierza powszechnie są uważane za nieodpowiednie dla alergików. Po części jest to prawda. Ciepłe odzwierzęce pióra są dla roztoczy, czyli pajęczaków, których odchody wykazują właściwości alergizujące, wymarzonym domem. Nie tylko roztocza mogą być źródłem kataru, kaszlu i łzawiących oczu. Istnieją również osoby uczulone na samo pierze. Substancje znajdujące się w ptasich piórach mogą być dla nas alergenami wziewnymi, a więc takimi, które wdychamy. Alergia na samo pierze występuje jednak stosunkowo rzadko, a ta, której doświadczamy w sypialni, jest zazwyczaj alergią na roztocza.

Jeśli bardzo zależy nam na wyborze kołdry z pierza, ale cierpimy na alergię, warto wybrać model z najwyższej półki, który posiada wszelkie możliwe atesty i certyfikaty. Będziemy mieć wówczas pewność, że pierze na etapie produkcyjnym było oczyszczone, odpylone i odtłuszczone, a poszycie kołdry jest na tyle grube, że nie pozwala roztoczom na przedostanie się do wnętrza kołdry. Takie kołdry mogą być z powodzeniem użytkowane przez alergików.
Czy pranie kołdry z pierza w pralce jest bezpieczne?

Dla osób przyzwyczajonych do prania kołdry w pralce, dbanie o kołdrę z pierza może okazać się wyzwaniem. Nie należy wkładać jej do pralki bębnowej, ponieważ może się zbić, spłaszczyć i stracić wszystkie cenne właściwości. Kołdry z pierza mają też w zwyczaju wydzielać nieprzyjemny zapach przez niepoprawne wypranie, co może skończyć się pokryciem pleśnią. Pierze nie lubi wysokiej temperatury i substancji chemicznych, dlatego decydując się na wypranie kołdry z pierza, powinniśmy zanieść ją do specjalistycznej pralni. Jedyne, co możemy, a nawet powinniśmy robić w warunkach domowych, to wietrzyć kołdrę z pierza. Najlepiej robić to w przejściowych miesiącach, gdy na zewnątrz panuje umiarkowana temperatura – nie jest ani za zimno, ani za gorąco.

Gdzie szukać kołder z pierza?

Jeśli wiemy już wszystko o właściwościach pierza, pozostaje pytanie, gdzie czeka na nas wymarzona kołdra z pierza. IKEA jest bez wątpienia najpopularniejszym sklepem, w którym możemy je znaleźć. Wszystkie warianty dostępne w IKEA są produkowane z mieszanki kaczego pierza i puchu. Najpopularniejsze modele to FJÄLLHAVRE oraz FJÄLLBRÄCKA. Kołdry z pierza, które znajdziemy w IKEA mają jedną ważną zaletę: można je prać w pralce i suszyć w suszarce bębnowej. Przedstawiamy Państwu opisy poszczególnych modeli, które pokrótce wyjaśnią, czym charakteryzuje się dana kołdra z pierza. Opinie użytkowników możemy znaleźć na stronie IKEA bądź forach internetowych – warto tam zajrzeć.

FJÄLLHAVRE

kołdra z pierza 200x200
Źródło: https://www.ikea.com/pl/pl/p/fjaellhavre-koldra-lekko-ciepla-60456803/

Tkanina: 100% bawełna
Wypełnienie: 90% puch kaczy, 10% pierze kacze
Rozmiar: 200x200cm
Cena: 349 złotych

Co mówi producent?

FJÄLLHAVRE to kołdra lekko ciepła. Piękno naturalnego, miękkiego puchu polega na tym, że jest niezwykle delikatny i przytulny, a jednocześnie lekki i oddychający. Lekka jak chmurka kołdra to po prostu marzenie o luksusie i dobrym samopoczuciu.

Co mówią klienci?

kołdra z pierza opinie
Źródło: https://www.ikea.com/pl/pl/p/fjaellhavre-koldra-lekko-ciepla-60456803/

FJÄLLBRÄCKA

kołdra z pierza 200x200
Źródło: https://www.ikea.com/pl/pl/p/fjaellbraecka-koldra-lekko-ciepla-00456844/

Tkanina: 100% bawełna
Wypełnienie: 60% puch kaczy, 40% pierze kacze
Rozmiar: 200x200cm
Cena: 249 złotych

Co mówi producent?

FJÄLLBRÄCKA to kołdra lekko ciepła. Miękka i wygodna kołdra z pikowaniem, które utrzymuje wypełnienie na swoim miejscu. Bawełniana tkanina i wypełnienie z puchu i pierza zapewniają cyrkulację powietrza i odprowadzają wilgoć, aby można cieszyć się przyjemną temperaturą przez całą noc.

Co mówią klienci?

kołdra z pierza opinie
Źródło: https://www.ikea.com/pl/pl/p/fjaellbraecka-koldra-lekko-ciepla-00456844/

Wspomnienie dzieciństwa

Kołdry z pierza to wspomnienie dzieciństwa i wszystkich pierzyn schowanych w pojemniku na pościel w domu babci. Kołdry z pierza produkowane obecnie są lepsze jakościowo, lżejsze i miększe niż te, które pamiętamy. Ich cena również potrafi skutecznie zachęcić do zakupu. Jeśli chcielibyśmy postawić na kołdrę z wypełnieniem naturalnym, termoizolacyjne pierze będzie idealnym rozwiązaniem niezależnie od panującej pory roku.

Kołdra dla alergika – jak skutecznie walczyć z alergią podczas snu?

Wybór odpowiedniej kołdry dla alergika to nie lada wyzwanie. Większość osób cierpiących na przewlekłe alergie kupuje kołdry antyalergiczne, by zapobiec rozprzestrzenianiu się roztoczy w sypialni. Istnieją jednak różne inne typy alergii, np. uczulenia na materiały czy włókna, które również należy wziąć pod uwagę przy wybieraniu odpowiedniej kołdry dla alergików. Obecnie rynek zapełnił się różnymi alternatywami, nie tylko jeśli chodzi o tkaniny, ale także o rozmiary kołder. W sklepach internetowych znajdziemy zarówno kołdry 150×200, jak i takie w rozmiarze 200×220. Dodatkowo, kołdra dla alergika to jedno, ale pościel dla alergików to kolejna kwestia, którą należy rozważyć przed zakupem – poduszki są przecież bardzo istotne! Jaka kołdra dla alergika sprawdzi się najlepiej? Jaka pościel dla alergika skutecznie pozwoli na pozbycie się alergii podczas snu? Czytaj dalej, by dowiedzieć się więcej!

Co wywołuje alergię w sypialni?

Kołdra dla alergików jest szczególnie polecana osobom, które mają alergię na kurz i wszelkiego rodzaju pyłki. Osoba uczulona na dany alergen, w zetknięciu z nim zaczyna kichać, kaszleć, może doświadczać duszności i drapania w gardle. Codzienne funkcjonowanie w takich warunkach jest kłopotliwe nie tylko dla samego alergika, ale także dla osób mieszkających z nim w jednym domu. Należy więc przedsięwziąć wszelkie możliwe kroki, by pozbyć się alergii, a pierwszym z nich jest zakup kołdry antyalergicznej.

Alergia na kurz to tak naprawdę alergia na odchody roztoczy, które mają bardzo silnie alergizujące właściwości. Czy wiedzieliście, że poduszka aż w 10% składa się z roztoczy tylko po pół roku jej użytkowania? Ciepła sypialnia o odpowiedniej wilgotności powietrza, pełna złuszczonego ludzkiego naskórka to dla roztoczy idealny dom. Badania pokazały, że około 50% Polaków cierpi na alergie i ma dodatnie wyniki w testach na powszechnie występujące alergeny. Być może jesteście wśród nich, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

Oprócz odpowiedniej kołdry, warto zwrócić uwagę na inne czynniki, które mogą pomóc w pozbyciu się alergii z sypialni. Po pierwsze, zachowanie minimalizmu w pomieszczeniu, w którym śpimy – nie powinno się tam znajdować wiele mebli, ozdób, ramek i innych przedmiotów zbierających kurz. Garderoba połączona z sypialnią również nie będzie dobrym pomysłem, przez wzgląd na stosy ubrań, będące siedliskiem roztoczy. Dobrze zrezygnować także z dywanów, grubych i długich zasłon oraz wypukłych tapet i sztukaterii. Zwierzęta i ich sierść również nie są w sypialni mile widziane.

Na co zwrócić uwagę przy wybieraniu kołdry dla alergika?

Przy wybieraniu kołdry dla alergika, warto zwrócić uwagę na kilka aspektów, które pozwolą nam cieszyć się nią przez lata. Przede wszystkim, należy sprawdzić, w jakiej temperaturze zaleca się prać daną kołdrę. Dla alergików wysokość temperatury prania nie powinna być niższa niż 60 stopni Celsjusza, ponieważ w temperaturze równej 55 stopni Celsjusza, giną wszystkie roztocza. Oprócz tego, musimy zwrócić uwagę na materiał, z jakiego kołdra jest wyprodukowana. Najlepiej, by posiadała wszystkie atesty i certyfikaty potwierdzające, że nadaje się do użytku przez alergika. Znajdziemy je wśród kołder wykonanych z lnu, bambusa, jedwabiu czy wełny. Na wełnę trzeba jednak uważać, ponieważ sama w sobie jest alergenem – kołdry z wełny nie mogą więc być użytkowane przez osoby na nią uczulone.

Jeśli zależy nam na kołdrze antyalergicznej, ale wykonanej z syntetycznych materiałów, mamy do dyspozycji włókna poliestrowe, silikonowe, te z mikrofibry czy z lyocellu. Są lżejsze i tańsze od tych naturalnych, a także bardziej odporne na pranie. Dobrze jest również zwrócić uwagę na poszycie kołdry – powinno być bawełniane. Nie zaszkodzi jednak, gdy będzie miało domieszkę innych włókien niepowodujących alergii, takich jak poliester czy lyocell. Ostatnią kwestią, nad którą warto zastanowić się przed zakupem kołdry dla alergika, jest jej pikowanie. Kołdra powinna być obszywana po całej powierzchni, by uniknąć przesuwania się wypełnienia. Najnowsze modele kołder antyalergicznych posiadają również kieszenie na saszetki aromatyczne, które wspomagają leczenie alergii metodą aromaterapii.

Kołdra to nie wszystko, czyli pościel dla alergika

Pościel to przecież nie sama kołdra. Kołdra i poduszka to duet, którego nie wolno rozdzielać! Poduszki dla alergików obowiązują te same zasady, co kołdry. Muszą być wykonane z antyalergicznych materiałów i być odporne na wysoką temperaturę prania. Poduszki antyalergiczne występują w tych samych rozmiarach co zwykłe poduszki. Najpopularniejszym jest 70×80, a zaraz za nim plasuje się rozmiar 60×50. Rzadziej można spotkać antyalergiczne małe poduszki, tzw. jaśki – zazwyczaj ubiera się je w kolorowe poszewki i pełnią jedynie funkcję dekoracyjną – dlatego najczęściej są produkowane z najtańszych materiałów.

Kołdry antyalergiczne stały się na tyle popularne, że można je znaleźć właściwie w każdym rozmiarze. Produkowana jest zarówno kołdra dla alergika 140×200, jak i kołdra dla alergika 200×220 oraz 160×200. Najbardziej standardowe rozmiary znajdziemy w asortymencie większości sklepów stacjonarnych i internetowych.

Najlepsza kołdra dla alergika – przegląd modeli

Na rynku pojawiło się już tyle różnych modeli kołder antyalergicznych, że nie tak łatwo jest wybrać swoją wymarzoną. Przygotowaliśmy dla Was kilka propozycji kołder antyalergicznych, które w sklepach internetowych zbierają najlepsze opinie. Być może znajdzie się wśród nich ta jedna jedyna?

Kołdra Bamboo AMZ – 200×220

kołdra dla alergika 200x220 bambusowa

Źródło: https://senpo.pl/koldra-bamboo/

Włókna AMZ, specjalnie opracowane przez technologów, są szybkoschnące i optymalizują temperaturę ciała podczas snu. Są bezpieczne dla alergików dzięki właściwościom tkaniny bambusowej. Możliwość prania do 60 stopni Celsjusza.

Cena: 216,75 złotych

Opinia: Dobra jakościowo kołdra. Miękka, nie za gruba, bardzo miła w dotyku, gwarantuje komfortowy i przede wszystkim zdrowy sen, bo jest antyalergiczna, antygrzybiczna. W dotyku jest przyjemniejsza, niż czysta bawełna. Jestem bardzo zadowolona z tej kołdry i chętnie ją polecę.

Kołdra Medisens AMZ – 180×200

kołdra dla alergika 200x200 bambusowa

Źródło: https://senpo.pl/koldra-medisens/

Wypełnienie kołdry posiada optymalną cyrkulację powietrza i pozwala na utrzymanie wysokiej higieny snu. Tkanina, dzięki swoim antybakteryjnym właściwościom, jest całkowicie bezpieczna dla alergików. Poszycie kołdry wykonane jest ze 100% mikrofibry francuskiej.

Cena: 136,00 złotych

Opinia: Przeznaczona dla osób z skłonnościami do alergii. A o taką mi właśnie chodziło. Ważne że można ją prać w wysokiej temperaturze. W okresach nasilonej alergii choć mogę się wyspać spokojnie.

Lekka kołdra Aloe Vera – 140×200

kołdra dla alergika Aloe Vera

Źródło: https://www.dormeo.pl/oferty-specjalne/aloe-vera-light-koldra

Kołdra posiadająca w składzie aloes, który wykazuje właściwości kojące i regeneracyjne. Działa antybakteryjnie i antyalergicznie, dlatego jest polecany osobom o wrażliwej skórze.
Cena: 99,99 złotych

Opinia: Kołdra jest naprawdę super. Przyjemna w dotyku, lekka a do tego bardzo ciepła. Mam alergię i sprawdza się naprawdę świetnie. W końcu zasypiam beż żadnych objawów.

Kołdra 1450g FJELLDAL b.ciepła 135×200

Kołdra dla alergika Jysk

Źródło: https://jysk.pl/sypialnia/koldry/wsad-poliestrowy/gold/koldra-1450g-fjelldal-bciepla-135×200

Kołdra ze 100% poliestrowego mikrowłókna z warstwą aloesu, które dodaje tkaninie delikatności i miękkości. Można prać w temperaturze 60 stopni Celsjusza. Posiada certyfikat OEKO-TEX 100, co oznacza, że jest przyjazna alergikom.

Cena: 150,00 złotych

Opinia: Jestem bardzo zadowolona, kołdra jest lekka, bardzo ciepła, a przede wszystkim antyalergiczna, takiej potrzebowałam, widziałam w innych sklepach też podobno antyalergiczne, ale myślę, że warto dodać trochę złotych zwłaszcza gdy jest w promocji i mieć gwarancję na 10 lat, której tamte nie mają.

Kołdra dla alergika z pierza – czy to możliwe?

Pierze i puch są powszechnie uważane za najlepsze i najcieplejsze wypełnienia do kołder. Panuje przekonanie, że alergicy muszą całkowicie z nich zrezygnować, jeśli chcą obudzić się rano bez zapuchniętych oczu. Prawda, jak zawsze, leży pośrodku. Najbardziej klasyczne kołdry z puchu i pierza faktycznie nie nadają się do użytku dla alergików. To dlatego, że odzwierzęcy puch jest wymarzonym domem dla roztoczy i bakterii. A musimy pamiętać, że kołder z naturalnym pierzem zazwyczaj nie wolno prać w wysokiej temperaturze ani nawet w pralce bębnowej.
Nowoczesne technologie pozwoliły jednak na stworzenie wypełnienień z puchu lub pierza, które są przyjazne alergikom. Wypełnienie do kołdry tego typu przechodzi wcześniej przez wiele procedur odpylających i oczyszczających. Poszycie jest tkane tak gęsto, że uniemożliwia roztoczom wtargnięcie do środka kołdry. Zła wiadomość jest taka, że kołdry dla alergików z pierza lub puchu są ekskluzywnym i raczej drogim towarem.

Jaka kołdra dla alergika ze zdiagnozowaną alergią, a jaka dla dla alergika z lekkim przebiegiem choroby?

Osoba z alergią niezdiagnozowaną, nieokreśloną lub taką o lekkim przebiegu, powinna wybrać kołdrę hypoalergiczną, czyli wykonaną z materiałów niewywołujących alergii. Może również sięgnąć po kołdrę antyalergiczną, ale prawdopodobnie nie zauważy między nimi żadnej różnicy. Jedyne, co powinno zwrócić naszą uwagę, to poszycie kołdry. Najlepiej, by było bawełniane lub poliestrowe, w zależności od stopnia nasilenia alergii.

Jeśli alergia jest zdiagnozowana i określona, należy najpierw przyporządkować jej specyfikę do odpowiedniej kategorii. Gdy cierpimy na wszelkiego rodzaju alergie pokarmowe, nie ma potrzeby stosowania kołder antyalergicznych – hipoalergiczne wystarczą. To samo dotyczy alergii na pyłki traw i drzew oraz alergii na sierść domowych pupili. Oczywiście, mowa tu o alergiach występujących samodzielnie. Jeśli którejkolwiek z tych dolegliwości towarzyszy alergia na roztocza, należy bezwzględnie zdecydować się na kołdrę antyalergiczną. Cierpiący na alergię kontaktową powinni zwrócić szczególną uwagę na poszycie kołdry i wybierać te wykonane z bawełny, by nie drażniły skóry.

Jak dbać o kołdrę dla alergika?

Aby kołdra dla alergika służyła jak najdłużej, należy dbać o nią od samego początku. Warto zastosować się do kilku podstawowych zasad, które pomogą nam w utrzymaniu higieny. Pościel powinniśmy regularnie wietrzyć, zarówno poprzez uchylanie okien w sypialni, jak i całkowite wystawienie jej na świeże powietrze. Poszewki należy prać minimum raz na dwa tygodnie, a pościel – raz na pół roku. Jeśli pościel leży na łóżku cały dzień, warto zaopatrzyć się w kapę z grubego materiału lub pryskać ją preparatem na roztocza. Pamiętajmy również, że alergicy nie powinni pościeli krochmalić. Krochmal, zwłaszcza w połączeniu z potem, to doskonała pożywka dla roztoczy.

Kołdra dla alergika – wady

Kołdry dla alergików same w sobie nie mają żadnych wad – są rozwiązaniem koniecznym dla wszystkich uczulonych na roztocza, ale osoby nieuczulone na nic również mogą pod nimi spać. Należy jednak pamiętać, że kołdry antyalergiczne potrzebują wsparcia. Nie stanowią zabezpieczenia dla materaca, w którym roztocza również uwielbiają się zadomawiać. Sam materac również ma swoją żywotność. Można go używać maksymalnie przez 7 lat, zanim zdecydujemy się na wymianę.

W dużym skrócie

Wybór odpowiedniej kołdry dla alergika nie jest łatwy – w końcu musimy zdecydować się na jeden przedmiot, który ma nam potem służyć przez lata. W dużym skrócie, wystarczy zwrócić uwagę na kilka podstawowych czynników, takich jak materiał czy temperatura prania i ustanowić budżet, który będziemy w stanie przeznaczyć na zakup kołdry. Oferta sklepów internetowych i stacjonarnych jest na tyle zróżnicowana, że na pewno każdy znajdzie coś dla siebie!

Kołdra antyalergiczna – wszystko, co musisz wiedzieć przed zakupem kołdry antyalergicznej

Nie od dziś wiadomo, że kołdry i poduszki są siedliskami kurzu i roztoczy. Osoba uczulona na wszelkiego rodzaju pyłki może borykać się z porannym problemem opuchniętej twarzy i oczu, kaszlem, katarem czy nawet wysypką. Z pomocą przychodzą wówczas kołdry antyalergiczne. Wykonane z jedwabiu, lnu, bambusa lub mikrofibry nie gromadzą w sobie kurzu, naskórka czy roztoczy i będą doskonałą alternatywą dla kołder puchowych. Występują w różnych wymiarach – znajdziemy zarówno małe kołdry 150×200, jak i te średnie – 160×200 i 180×200. Czym charakteryzuje się najlepsza kołdra antyalergiczna? Na co zwrócić uwagę przy jej zakupie? I wreszcie, jak wygląda porównanie kołder antyalergicznych w dwóch meblarskich gigantach – Jysku i Ikea? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie poniżej. Zapraszamy do lektury!

Rozmiary kołder antyalergicznych

Rozmiary kołder antyalergicznych nie różnią się od rozmiarów normalnych kołder. Jeśli zastanawiacie się nad zmianą swojej starej kołdry na antyalergiczną i nie chcecie stracić wszystkich kompletów pościeli, które przez lata udało się Wam zgromadzić, nie macie się czym martwić. W asortymencie różnych sklepów znajdzie się zarówno mała kołdra antyalergiczna 140×200 na łóżko pojedyncze, średnia kołdra antyalergiczna 160×200 jak i duża kołdra antyalergiczna 200×220, pasująca idealnie na łoże małżeńskie (na miesiące wakacyjne odpowiednia będzie kołdra letnia 200×220, a na największe mrozy sprawdzi się kołdra zimowa 200×220). Pojawiają się również kołdry antyalergiczne w mniej standardowych rozmiarach, takie jak 150×200 i 100×135. Popyt generuje podaż, a rynek odpowiada na potrzeby klientów. Dzięki temu mamy do dyspozycji pełen wachlarz rozmiarów kołder antyalergicznych, z którego możemy wybrać idealny dla siebie.

Poduszki do kołder antyalergicznych również występują w standardowych rozmiarach. Poduszka w rozmiarze 70×80 jest wybierana zdecydowanie najczęściej. Na mniejsze poduszki o wymiarach 50×60 stawiają osoby, które wolą spać na małych i płaskich powierzchniach, ponieważ pozwalają one na lepsze ułożenie kręgów szyjnych. Najmniejsze poduszki mają rozmiar 40×40 lub 50×50, często są dodatkiem do dużych poduszek i w ciągu dnia pełnią na łóżku funkcję dekoracyjną.

kołdra antyalergiczna 160x200, 140x200, 200x220
Na co zwrócić uwagę przy wyborze kołdry antyalergicznej?

Ważne jest, aby kołdra antyalergiczna posiadała odpowiednie atesty i certyfikaty. Certyfikat o nazwie OEKO-TEX Standard 100 daje gwarancję, że pościel została wykonana z niebarwionych materiałów. Należy zwrócić na to uwagę, ponieważ barwniki azowe wydzielają toksyczny dla nas zapach. Także pestycydy i inne trujące substancje nie mogą występować w kołdrze w ilości większej niż zalecana. Mogą być one powodem powstawania alergii skórnych i chorób nowotworowych. Oprócz certyfikatu OEKO-TEX Standard 100 warto zwrócić uwagę na przyznawane pościelom dobrej jakości wyróżnienia, takie jak znak rekomendacji Polskiego Towarzystwa Alergologicznego czy atest PZH Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.

Przy wyborze kołdry antyalergicznej należy również sprawdzić jej następujące cechy:

  • Wypełnienie – kołdra antyalergiczna musi posiadać wypełnienie przyjazne alergikom. Są to na przykład wypełnienia jedwabne, lniane, bambusowe czy te z włókien sztucznych. Przyjrzymy się im uważniej w następnym akapicie.
  • Poszycie – kołdra antyalergiczna powinna charakteryzować się bawełnianym poszyciem. Nie elektryzuje się, jest delikatne dla skóry i zapewnia dobrą cyrkulację powietrza, dzięki czemu zapobiega wydzielaniu nadmiernej ilości potu. Oprócz bawełny, poszycie może być wykonane z materiałów syntetycznych, takich jak poliester i silikon lub mieszanki bawełny z materiałami syntetycznymi, ale tylko w momencie, gdy osoba korzystająca z kołdry antyalergicznej jest uczulona na roztocza, a nie konkretny materiał.
  • Przepływ powietrza – kołdra antyalergiczna musi posiadać idealny balans między zapewnieniem ciepła a ograniczeniem potliwości.
  • Higiena – kołdry syntetyczne są znacznie prostsze do utrzymania w czystości niż te wykonane z naturalnych materiałów. Kołdrę antyalergiczną poliestrową bądź z mikrofibry z łatwością wypierzemy w domowych warunkach. Kołdrę lnianą, jedwabną czy bambusową bezpieczniej jest oddać do profesjonalnej pralni, aby nie straciła swojego kształtu i puszystości.

Najlepsza kołdra antyalergiczna

Na jaką kołdrę antyalergiczną się zdecydować?

Wybór kołder antyalergicznych na rynku jest ogromny. Istnieje sporo materiałów, które posiadają cenne właściwości pozwalające na złagodzenie objawów alergii. Powinniśmy dobrać materiał kołdry do swoich osobistych preferencji i oczekiwań. Czym charakteryzują się poszczególne materiały i który będzie dla nas najlepszą opcją?

Jedwab

Kołdry z jedwabnym wypełnieniem na pewno sprawdzą się u osób cierpiących na alergie. Jedwab jest bardzo szlachetną, delikatną tkaniną, która posiada właściwości hipoalergiczne. Jest także materiałem termoizolacyjnym – w lecie nas chłodzi, a w zimie grzeje. Ta cecha zapewnia organizmowi odpowiednią temperaturę w czasie snu i pozwala na całkowitą regenerację. Kołdry jedwabne nie należą do najtańszych, ale ich wysoka cena jest także gwarantem wysokiej jakości. Pościeli jedwabnej używają nie tylko alergicy, ale także wszyscy zainteresowani branżą beauty. Badania wykazały, że jedwab ma właściwości odmładzające, zapobiega rozdwajaniu się końcówek i poprawia wchłanianie kosmetyków aplikowanych przed snem!

Len

Len również sprawdzi się jako materiał dla alergików. Jest tkaniną naturalną, oddychającą, antybakteryjną, antygrzybiczą, reguluje temperaturę naszego ciała, a w dodatku wykazuje właściwości antystatyczne, co oznacza, że nie osiada na niej kurz. Muszą jednak uważać na niego osoby z wrażliwą cerą bądź atopią – len jest szorstki i może podrażnić delikatną skórę. Jeśli bardzo zależy nam na pościeli wykonanej z lnu, zawsze możemy zdecydować się na taki obrabiany metodą stonewashed. Jest wówczas znacznie miększy i przyjemniejszy dla skóry.

Bambus

Kołdry bambusowe stały się ostatnio bardzo popularne w świecie alergików. Włókna bambusowe wykazują działanie bakteriobójcze i antygrzybiczne, zapewniają także odpowiednią cyrkulację powietrza. Przy zakupie pościeli bambusowej musimy mieć pewność co do źródła pochodzenia włókna – jeśli było wcześniej poddane obróbce chemicznej, bez wątpienia straciło swoje właściwości antyalergiczne i nie nadaje się dla osób ze skłonnościami do uczuleń.

Wełna

Wełna sama w sobie jest alergenem, jednak wywołuje alergie tylko u osób nią uczulonych. Jeśli to roztocza są powodem, dla którego zastanawiamy się nad kupnem kołdry antyalergicznej, spokojnie możemy zdecydować się na kołdrę z wypełnieniem wełnianym. Wełna pochodząca od wielbłąda, merynosa albo kozy kaszmirskiej zawiera lanolinę, która skutecznie zniechęca do siebie roztocza, a także odpycha od siebie kurz. Produkty wełniane charakteryzują się również ogromną trwałością.

Sztuczne włókna

Jeśli chcemy całkowicie zrezygnować z włókien naturalnych, zawsze możemy zdecydować się na te sztuczne. Wśród sztucznych wypełnień znajdziemy między innymi te wykonane z mikrofibry, lyocellu, poliestrowe i silikonowe. Komfort snu pod kołdrami z syntetycznym wypełnieniem może być niższy niż w przypadku kołder naturalnych, ale również ma swoje zalety. Kołdry sztuczne są relatywnie tanie, łatwe do utrzymania w czystości, bardzo lekkie i ogólnodostępne.

Najlepsza ciepła kołdra antyalergiczna
Kołdra antyalergiczna – Ikea czy Jysk?

Dwa najpopularniejsze sklepy meblowe i dekoracyjne w Polsce bezustannie walczą o uwagę swoich klientów. Oba te przedsiębiorstwa oferują również duży wybór kołder – w tym kołder antyalergicznych. Aby przed zakupem nie popełnić żadnego błędu, przygotowaliśmy krótki przegląd kołder antyalergicznych dostępnych zarówno w sklepie Ikea, jak i w sklepie Jysk, wraz z cenami i opiniami internautów.

Kołdra antyalergiczna – Ikea

Ikea daje nam wybór pomiędzy kołdrami poliestrowymi, a tymi wykonanymi z lyocellu. Lyocell jest stosunkowo nową tkaniną, powstałą z połączenia najlepszych włókien dostępnych na rynku. Lyocell pochłania nadmiar wilgoci i hamuje rozwój bakterii, dzięki czemu będzie świetnym wyborem dla alergików.

Lyocell

Z kołder wykonanych z lyocellu mamy do wyboru model RÖDKÖRVEL w różnych wymiarach i o różnym stopniu ciepła.

Biała Kołdra antyalergiczna Ikea 150x200

Źródło: https://www.ikea.com/pl/pl/p/roedkoervel-koldra-lekko-ciepla-40484152/

RÖDKÖRVEL

Kołdra, lekko ciepła 150×200 cm
169,-

“…Wzięłam najgrubszą jaka była w Ikea i jest super. Można prać, ma w składzie lyocell, co dobrze odprowadza wilgoć i ma dobrą cyrkulację powietrza. A to fakt, bo jak czasem spałam bez poszewki, to jest chłodniej i jest taka lekka.” – saturdayx
Źródło: https://www.vinted.pl/forum/m-j-dom/1192677-jaka-masz-kordle?page=1

Poliester

W Ikea znajdziemy znacznie większy asortyment kołder z poliestru niż tych z lyocellu. Możemy wybierać pomiędzy różnymi rozmiarami i stopniami ciepła – od kołder lekko ciepłych po te bardzo ciepłe. Ikea wprowadziła dodatkową kategorię “kołdry całoroczne”, gdzie znajdziemy kołdry uniwersalne bez względu na porę roku.

kołdra antyalergiczna Ikea 150x200
Źródło: https://www.ikea.com/pl/pl/p/smasporre-koldra-caloroczna-90458589/

SMÅSPORRE

Kołdra całoroczna 150×200 cm
149,-

Bardzo ciepła i funkcjonalna podwójna kołdra, pojedyncza wersja na lato a podwójna na chłodniejsze dni – Anna

Jysk – kołdra antyalergiczna

Ikea nie jest jedynym sklepem, w którym znajdziemy sekcję o nazwie “kołdra antyalergiczna”. Jysk oferuje nam dwa rodzaje kołder antyalergicznych – te z wypełnieniem poliestrowym i naturalnym. Jak to możliwe, że istnieje kołdra puchowa antyalergiczna? Producent zapewnia, że wykonane ze 100% bawełny poszycie jest tkane tak gęsto, że nie przepuszcza roztoczy do wnętrza kołdry i sprawia, że jest przyjazna alergikom.

Puch poliestrowy

W Jysku znajdziemy kołdry alergiczne wykonane ze 100% puchu poliestrowego. Posiadają wszystkie potrzebne certyfikaty i atesty zapewniające, że dana kołdra może być użytkowana przez osobę cierpiącą na alergie.

Kołdra antyalergiczna Jysk 200x220 Bruri

Źródło: https://jysk.pl/sypialnia/koldry/wsad-poliestrowy/gold/koldra-2100g-bruri-ciepla-200×220

BRURI

Kołdra, ciepła 200×220 cm
350,-

Idealna kołdra! Moja mama użytkuje ją od 2 lat przez 4 pory roku. Prała ją już sama nie wie ile razy i jest wciąż jak nowa, nic a nic nie straciła na jakości! Szczerze polecam! – Asia

Puch gęsi

Jysk oferuje nam również kołdry antyalergiczne wykonane z puchu gęsiego, zapewniając przy tym, że są bezpieczne dla osób uczulonych na roztocza. Powszechnie uważa się, że kołdry naturalne nie są odpowiednie dla alergików, ponieważ puch odzwierzęcy jest wymarzonym domem dla roztoczy i bakterii różnego typu. Producent zapewnia jednak, że bawełniane poszycie jest tkane tak gęsto, że nie przepuszcza roztoczy do wnętrza kołdry.

Kołdra antyalergiczna Jysk 155x200 Okken

Źródło: https://jysk.pl/sypialnia/koldry/wsad-naturalny/gold/koldra-700g-kronborg-okken-ciep-155×200

OKKEN

Kołdra, ciepła 155×200 cm
1000,-

Kołdra lekka, ciepła, dobra na ból stawów i alergie „katarowo-krtaniowe”. Zamieniłam wreszcie kołdrę sztuczną na naturalną. Poszycie kołdry bardzo delikatne. Nie drażni skóry i układu oddechowego! – Ela

Ostateczna decyzja – Ikea czy Jysk?

Minusem kołder z Ikea są bez wątpienia ich niestandardowe rozmiary. Nie znajdziemy tam kołder w tych najczęściej spotykanych, np. 160×200 czy 140×200. Najpowszechniejszy rozmiar kołdry na łóżko małżeńskie, czyli 200×220 został zastąpiony kwadratowym 200×200. Jeśli mamy w domu wiele kompletów pościeli kupionych z myślą o regularnych rozmiarach kołder, na pewno nie warto pozbywać się ich wszystkich tylko po to, by kupić kołdrę w Ikea.

Pościele i kołdry polecam zdecydowanie Jysk. Pościel jest w tzw. „normalnych” wymiarach, nie to, co w Ikea, a jakość materiałów b. dobra. – Leyla
Źródło: https://forum.muratordom.pl/showthread.php?102950-Jysk-czy-Ikea-je%C5%BCeli-chodzi-o-ko%C5%82dry-i-po%C5%9Bciel

Minusem kołder z Jyska mogą być ich wysokie ceny – za najcieplejsze kołdry musimy zapłacić nawet 1000 złotych. Internauci są jednak zgodni – wysoka cena idzie w parze z wysoką jakością.

Zdecydowanie Jysk. Kupiłam chłopakom kilka dobrych lat temu antyalergiczne. Kołdry te piorę z dwa razy w roku w pralce w pralce w 90 stopniach i nic się nie dzieje. Cenowo były średnie. Kupiłam je z myślą o wyrzuceniu po 2 latach, bo syn alergik „kurzowy”, ale do dziś są miękkie i po praniu wyglądają jak nowe – Gratym
Źródło: https://forum.muratordom.pl/showthread.php?102950-Jysk-czy-Ikea-je%C5%BCeli-chodzi-o-ko%C5%82dry-i-po%C5%9Bciel

Można więc zaryzykować stwierdzeniem, że kołdry z Jyska są bardziej polecane wśród Internautów niż kołdry z Ikea. Jeśli nie jesteśmy przekonani do żadnej z dwóch firm, warto poszukać lepszej dla nas opcji wśród mniej znanych sklepów internetowych.

Jak prać kołdrę antyalergiczną?

Kołdry antyalergiczne z wypełnieniem syntetycznym są bardziej odporne na pranie niż kołdry alergiczne z wypełnieniem naturalnym. Można bez obaw prać je w temperaturze 60 stopni Celsjusza. Należy jednak uważać ze środkami do prania i używać tylko tych przeznaczonych do tkanin delikatnych. Trik dotyczący prania wszystkich, nie tylko antyalergicznych kołder, polega na wrzuceniu do pralki kilku piłek tenisowych. Zapobiegają one zbiciu się wypełnienia i równomiernie je rozkładają.

Inwestycja na lata

Zakup kołdry antyalergicznej może być nie lada wyzwaniem. Mamy do dyspozycji tyle różnych rozmiarów i materiałów, że nie trudno się w tym pogubić – zwłaszcza, jeśli w temacie kołder jest się laikiem. Warto przed dokonaniem zakupu przeprowadzić dobry research, przeczytać opinie zamieszczane na stronach sklepów internetowych lub w sklepie stacjonarnym zapytać o opinię sprzedawcy. Pamiętajmy, że kołdra antyalergiczna, oprócz spełniania swoich zapobiegających uczuleniu funkcji, ma nam służyć przynajmniej kilka lat!

Kołdra puchowa – dlaczego warto w nią zainwestować?

Wybór odpowiedniej kołdry to kwestia wymagająca dłuższej chwili namysłu – przecież mamy spać pod nią przez kolejne kilkanaście miesięcy. Jak podjąć szybką decyzję, skoro rynek ma nam tyle do zaoferowania? Kołdra antyalergiczna, kołdra letnia puchowa, kołdra syntetyczna… A w dodatku różne rozmiary – od typowych kołder 200×220 po mniej standardowe kołdry 150×200. Wiemy, że łatwo się w tym pogubić, więc przychodzimy z pomocą! Jaki rodzaj puchu wybrać? Kto nie powinien spać pod kołdrą puchową?  Czy warto od razu zastanowić się nad wyborem poduszki puchowej? Odpowiadamy!

Kołdra puchowa – rozmiary

Kołdry puchowe to najpopularniejsze i najcieplejsze kołdry na rynku. Nic więc dziwnego, że występują we wszystkich możliwych rozmiarach. Kołdra puchowa 160×200 będzie idealnie pasować zarówno do większego łóżka pojedynczego, w którym śpi nastolatek bądź singiel, jak i do rozłożonej kanapy lub sofy. Kołdra puchowa 200×220 to wymiar odpowiedni na duże, małżeńskie łóżka. Nie ma znaczenia, czy materac jest mniejszy niż sama kołdra – dobrze, gdy zwisa odrobinę po obu stronach łóżka. Kołdra puchowa 140×200 to świetny wybór na łóżko jednoosobowe – dla dziecka lub osoby, która nie ma w sypialni zbyt wiele miejsca. Kołdra puchowa 200×200 to model, który jest dostępny w popularnej sieci meblowej IKEA – znajdziemy tam same kołdry o nieregularnych wymiarach. Uwaga! Jeśli się na nie zdecydujemy, musimy pamiętać, że pasujących do nich poszewek nie zauważymy w sieciówkach. 

Jeśli wybieramy kołdrę, to musimy wybrać również poduszki. Poduszki puchowe występują w standardowych rozmiarach. Do kołdry 200×220 poleca się duże poduszki 80×70, zwłaszcza jeśli mają zająć miejsce na dużym łożu małżeńskim. Wówczas można pomyśleć również o zakupie małych kwadratowych poduszek o wymiarach 50×50 bądź 40×40, które będą stanowiły dodatek do tych większych. Dla mniejszych kołder, czyli tych w rozmiarze 180×200 lub 160×200 w zupełności wystarczą poduszki 50×60, chyba że ktoś lubi spać na większych powierzchniach. 

Na jaki rodzaj puchu się zdecydować?

Jeśli podjęliśmy już decyzję o zakupie kołdry puchowej, dobrze jest zastanowić się, z jakiego puchu powinna być wykonana. Mamy do wyboru dwie możliwości – kołdra z puchu gęsiego i kołdra z puchu kaczego, choć to kołdry z puchu gęsiego są uznawane za dobra luksusowe. Przede wszystkim dlatego, że są lżejsze, bardziej elastyczne, mają większą odporność na wgniecenia oraz lepsze właściwości termoizolacyjne. Ponadto, kaczy puch nawet po wypraniu może wydzielać nieprzyjemny, charakterystyczny zapach.  Puch gęsi pozwala na utrzymanie optymalnego poziomu ciepła ciała w trakcie snu i odprowadza wilgoć, co zapobiega nadmiernej potliwości czy przegrzaniu się w nocy. Dzięki temu, kołder z gęsiego puchu możemy używać zarówno zimą, jak i latem. Są lekkie i bardzo komfortowe, w przeciwieństwie do kołder z pierza. 

Wady i zalety kołdry puchowej

Zalety kołder puchowych można mnożyć i mnożyć. Są nie tylko dobrą izolacją termiczną, ale przede wszystkim termoaktywną. W odniesieniu do kołder puchowych można użyć popularnego określenia – “oddychają”. Rzeczywiście tak jest. Pozwalają na swobodny przepływ powietrza, dzięki czemu zachowujemy w nocy odpowiednią temperaturę ciała. Przykryci kołdrą puchową nie zmarzniemy ani się nie przegrzejemy. Kołdry puchowe są również sprężyste i elastyczne, nie tracą swojego pierwotnego kształtu (co jest sporym mankamentem kołder z pierza). Pikowania, którym często poddawane są kołdry puchowe sprawia, że puch nie przesuwa się i równomiernie rozkłada się po całej powierzchni. Jeśli puch jest najwyższej jakości, nie uczula. Kołdry puchowe najnowszej generacji są przyjazne alergikom, ponieważ gruby splot poszycia nie pozwala na przedostawanie się do środka kołdry roztoczy. 

Wadą kołdry puchowej może być niewątpliwie jej cena. Za wysoką jakość trzeba zapłacić, choć oczywiście wszystko zależy od rozmiaru, modelu i konkretnego wypełnienia. Kołdry puchowe z najwyżej półki mogą kosztować nawet 1000 złotych. Również kwestia alergii może być problematyczna. Jak wspomnieliśmy wyżej, istnieją już kołdry puchowe, które z powodzeniem mogą być używane przez alergików. Należy jednak zwrócić uwagę na wszystkie certyfikaty i atesty, które powinna mieć kołdra antyalergiczna – w przypadku antyalergicznych puchowych kołder ta kwestia jest bardzo istotna. Te najtańsze kołdry puchowe, których ceny wahają się w granicach 200-300 złotych na pewno nie będą dobrym rozwiązaniem dla alergików. Oprócz kłopotów z uczuleniami, kołdry puchowe są także dość problematyczne w utrzymaniu. Zazwyczaj nie możemy ich prać w temperaturze 60 stopni Celsjusza (a wówczas zaczynają ginąć roztocza) ani w ogóle wkładać ich do pralki bębnowej. Nie pozostaje nam więc nic innego, jak oddać kołdrę do specjalistycznej pralni. Biorąc pod uwagę fakt, że kołdrę należy prać przynajmniej raz na rok, generuje to dodatkowe koszty.

plusy i minusy kołder puchowych

Kołdry puchowe – producenci

Rynek kołder rozwinął się w ostatnich latach na tyle, że mamy możliwość zakupienia kołder zarówno w sklepach stacjonarnych jak i internetowych. Zebraliśmy w jednym miejscu wszystkie najpopularniejsze alternatywy, które może rozważać potencjalny klient. 

Kołdry puchowe JYSK są tą bardziej kosztowną opcją, ale na ich temat krążą bardzo dobre opinie. Wszystkie są wykonane z puchu gęsi europejskiej i posiadają atesty i certyfikaty potwierdzające, że mogą być używane przez alergików. Oznacza to, że zawarty w nich puch gęsi musi być bardzo dobrej jakości, odpylony i oczyszczony z barwników i zabrudzeń. Można więc zaryzykować stwierdzeniem, że posiada wszystkie cechy, którymi powinna się odznaczać dobra kołdra puchowa. IKEA, czyli kolejny meblowy gigant, nie zna się na kołdrach tak dobrze, jak Jysk. 

Po pierwsze, IKEA przy produkcji kołder puchowych używa także pierza, przez co kołdry zdecydowanie tracą na jakości. Pierze sprawia, że stają się znacznie cięższe i jeszcze bardziej atrakcyjne dla kurzu i roztoczy. Ponadto, kaczy puch jest powszechnie uważany za gorszy jakościowo od puchu gęsiego. 

IKEA i Jysk nie są jednak jedynymi sklepami, w których jesteśmy w stanie kupić kołdry puchowe. Allegro, jako skarbnica właściwie wszystkiego, może okazać się dobrym rozwiązaniem. Znajdziemy tam kołdry w różnych cenach, od różnych producentów i w różnych rozmiarach. W większości przypadków nie możemy ich dotknąć na żywo, ale zawsze przysługuje nam 14-dniowe prawo zwrotu rzeczy zakupionych przez Internet. 

Kołdra puchowa całoroczna, zimowa czy letnia?

Kołdra całoroczna często występuje pod postacią dwóch warstw, które można ze sobą łączyć zimą i rozłączać latem. Taka kołdra jest najlepszym rozwiązaniem dla osób, które nie mają wiele miejsca do przechowywania. Całoroczna pościel puchowa zazwyczaj zawiera w sobie więcej puchu niż letnia, ale mniej niż zimowa. Jest optymalnym rozwiązaniem zarówno na gorące, jak i mroźne dni. Sprawdzi się najlepiej w małych, ciepłych mieszkaniach i wnętrzach, które nie doświadczają nagłych skoków temperatury wraz ze zmianą pory roku. 

Kołdra zimowa ma większą gramaturę i gęstość puchu, co sprawia, że jest również o wiele cieplejsza. Nie wpływa to jednak znacząco na jej wagę – puchowe kołdry zimowe bardzo dobrze grzeją, a zarazem są lekkie (jeśli producent kładzie nacisk na wysoką jakość puchu). Coraz częściej producenci kołder zimowych decydują się na zastosowanie tzw. ciepłego szwu, czyli rozwiązania, które jest wykorzystywane w alpinistycznych śpiworach. Pozwala ono na wydzielanie ciepła nawet z najgłębiej ukrytego zakamarka kołdry. Dlatego też kołdry zimowe będą doskonałym rozwiązaniem dla osób starszych i tych, które szybko marzną, nie tylko w okresie zimowym. Jeśli Wasza sypialnia mieści się w północnej części domu i panuje w niej chłód lub po prostu, lubicie zasypiać w niskiej temperaturze, kołdra zimowa może służyć nawet latem.

Kołdra letnia nie zawiera takiej ilości wypełnienia, jak zimowa i całoroczna. Odpowiednia ilość gęsiego puchu sprawdzi się także w ciepłych miesiącach. Kołdra letnia 200×220 świetnie sprawdzi się na małżeńskie łoża! Jeśli jednak bardzo doskwierają nam upały, a o klimatyzacji nie mamy co marzyć, lepiej zdecydować się na kołdrę bawełnianą czy jedwabną. Jedwab, dzięki swoim właściwościom, potrafi ochłodzić naszą rozgrzaną skórę i utrzymać jej optymalną temperaturę w ciągu nocy.

kołdry puchowe i ich rodzaje

Jak prać kołdrę puchową?

Przy zakupie kołdry puchowej należy pamiętać, że puch jest bardzo wrażliwy na detergenty i środki chemiczne, a także na temperaturę. Kołder puchowych nie powinno się wirować ani suszyć w suszarce bębnowej. Część kołder puchowych nie nadaje się nawet do prania w zwyczajnej, bębnowej pralce – mogłoby to skutkować utratą puszystości kołdry i zbiciem się wypełnienia. 

Najlepiej raz do roku powierzyć to zadanie specjalistycznej pralni – jeśli nie korzystają z niej dzieci lub alergicy, bo wówczas należy to robić częściej. Aby utrzymać higienę i czystość, powinniśmy takżę kołdrę wietrzyć. Nie na mrozie ani w upał, ale najlepiej podczas suchej, wietrznej pogody. Jeśli na kołdrze pojawi się jakaś delikatna plamka, warto pozbyć się jej zaraz po zabrudzeniu przy użyciu gąbki i rozpuszczonego mydła. 

Jak przechowywać kołdrę puchową?

Kołdra, którą w danym momencie użytkujemy, w ciągu dnia zazwyczaj leży na łóżku. Nie jest to optymalnym rozwiązaniem, ponieważ w ten sposób rozprzestrzeniają się na niej roztocza. Najlepszym wyjściem z sytuacji będzie inwestycja w kapę lub narzutę, która przykryje naszą pościel i uchroni ją przed kurzem i bakteriami. Co w sytuacji, gdy używamy dwóch kołder, letniej i zimowej, i jedna z nich przez pół roku musi leżeć zamknięta w szafie? Pamiętajmy, że pościel musi oddychać – dobrze sprawdzą się metalowe wysuwane kosze lub pojemniki z dziurkami. Kołdra nie może być również zgniatana ani mocno ze ściśnięta. 

Popraw jakość swojego snu!

Kołdra puchowa to niewątpliwie duży wydatek, ale jeśli postawimy na dobry jakościowo model, nie wyrzucimy pieniędzy w błoto. Zwolennicy kołder puchowych często nie chcą słyszeć o zamienieniu ich na żadne inne. Jeśli całe życie spaliście pod poliestrowymi kołdrami, może teraz jest czas, by spróbować czegoś nowego i znacznie poprawić jakość swojego snu? W asortymencie tak wielu sklepów, na pewno każdy znajdzie swoją wymarzoną puchową kołdrę. 

Wiertarka, wkrętarka – co powinien wybrać początkujący majsterkowicz?

Moda na DIY zatacza coraz szersze kręgi, zyskując popularność i kolejnych naśladowców. W Polsce działanie w myśl zasady “zrób to sam” przed laty było powszechne. Wówczas wynikało jednak przede wszystkim z braków na sklepowych półkach oraz ograniczonych funduszy, które nie pozwalały większości mieszkańców na kupowanie skomplikowanych, produkowanych za granicą przedmiotów. Dziś coraz więcej osób traktuje jednak własnoręczne wykonywanie różnego rodzaju dodatków czy dekoracji jako hobby, pozwalające na oderwanie się od codziennego zabiegania.

Początkujący majsterkowicze odwiedzają więc sklep z narzędziami, wybierając przedmioty, które pomogą im zarówno w konstruowaniu nowych przedmiotów, jak remontach czy drobnych naprawach. Narzędzia wielofunkcyjne, szlifierki, takery – elektronarzędzi na rynku jest mnóstwo. W warsztacie powinno się jednak obowiązkowo znaleźć miejsce dla wkrętarki lub wiertarki. Które z tych urządzeń będzie bardziej potrzebne początkującemu majsterkowiczowi? Wiertarka czy wkrętarka? Podpowiadamy!

Wiertarka dla początkujących – co trzeba wiedzieć

Wiertarka jest urządzeniem wyspecjalizowanym, które umożliwia wiercenie w ścianie i innych powierzchniach. Korzystając z niej, możemy wykonać otwory w większości materiałów – od tych miękkich, jak gips czy tworzywa sztuczne, po twarde: beton i kamień. Musimy tylko dobrać urządzenie o odpowiedniej mocy, a przy tym zaopatrzyć je we właściwe wiertło. Końcówki instalowane w głowicy są bowiem wymienne i pozwalają na przystosowanie każdego modelu do wykonywanej przez niego pracy. Do najważniejszych elementów wchodzących w skład wiertarki należy jej silnik, ale również przewód zasilający, przekładnia czy wentylator. Na zewnątrz znajduje się zwykle specjalny uchwyt, a także włącznik i regulator obrotów. Oprócz wiercenia wiertarka nadaje się do mieszania – na przykład kleju czy zaprawy – a także czyszczenia. Wtedy trzeba do niej jednak zamontować szczotkę.

Jak używać wiertarki w domowym warsztacie?

Poszczególne wiertarki różnią się między sobą kilkoma parametrami. Początkujący majsterkowicz powinien zwrócić uwagę na zasilanie urządzenia. Jeśli większość prac będziemy wykonywać w warsztacie, wystarczy wiertarka zasilana z sieci – zwykle nieco tańsza niż urządzenia akumulatorowe. Sprzęt na baterię będzie natomiast lepiej sprawdzać się w trudno dostępnych miejscach, a także przy pracach poza pomieszczeniem. To zdecydowanie bardziej mobilne rozwiązanie.

Istotna będzie jednak także moc spawarki. Do podstawowych prac powinno wystarczyć urządzenie o mocy 500-600 W. Jeśli jednak marzy nam się wiercenie w betonie czy kamieniu, trzeba będzie sięgnąć po mocniejszy sprzęt i dowiedzieć się, co to jest wiertarka udarowa. Taki sprzęt jest wyposażony w specjalny mechanizm udarowy, który wprawia wiertło w drgania. Rozwiązanie tego typu pozwala na pracę z twardszymi materiałami. Jaka wiertarka udarowa sprawdzi się u początkującego majsterkowicza? Powinna wystarczyć moc 1000-1200 W.

wkrętarki wiertarki
Źródło: https://sklep.powermat.pl/pl/wiertarka-elektryczna-udarowa-1700w-pm-wu-1700m.html

Wkrętarka – najważniejsze cechy i parametry

Wkrętarki są zazwyczaj urządzeniami wyraźnie mniejszymi do wiertarek. Takie rozmiary wiążą się z ograniczoną mocą tego urządzenia i jego silnika. Równocześnie oznaczają jednak mniejszą wagę, co umożliwia łatwiejszą i sprawniejszą pracę. Jest to odczuwalne zwłaszcza wówczas, gdy zdecydujemy się na wkrętarki akumulatorowe, których nie ogranicza żaden kabel. To zresztą opcja wybierana przez majsterkowiczów znacznie częściej niż wkrętarki sieciowe.

Bez względu na rodzaj zasilania, głównym zadaniem tego urządzenia jest wkręcanie i wykręcanie śrub oraz wkrętów. Jest jednak sprzętem bardziej uniwersalnym niż wiertarki. Regulator obrotów i momentu wysprzęglania, a także specjalny uchwyt do mocowania narzędzi sprawia bowiem, że można w nim zamontować końcówkę pozwalającą na wiercenie.

Jak używać wkrętarki w domowym warsztacie?

Wkrętarki przydadzą się każdemu majsterkowiczowi. Pomogą mu w skręcaniu mebli czy przewiercaniu niewielkich otworów w miękkich materiałach. Od kamienia i betonu należy trzymać się z daleka, ale dobrej jakości wkrętarka bez problemu poradzi sobie z drewnem i regipsami. Większość modeli posiada także mechanizm, który pozwala dostosować siłę działania do śruby, w związku z czym praca jest bezpieczniejsza. Mamy też większą kontrolę nad naszymi działaniami.

wkrętarki
Źródło: https://sklep.powermat.pl/pl/wkretak-akumulatorowy-wkretarka-pm-wa-3-6v-1-5at-1-5ah-3-6v-blister.html

Wiertarko-wkrętarka – czy to dobry pomysł?

Wiertarka, wkrętarka – a może połączenie obu tych urządzeń? Właśnie taki pomysł przyświecał twórcom pierwszych wiertarko-wkrętarek. W sprzęcie, który skonstruowali, można więc znaleźć zalety obu tych urządzeń. Najważniejszą funkcjonalnością jest możliwość zablokowania głowicy. Dzięki temu takie urządzenie jest w stanie zarówno wkręcać, jak i wiercić – trzeba tylko zamontować odpowiednią końcówkę.

Niektóre wiertarko-wkrętarki posiadają nawet mechanizm udarowy, co sprawia, że nadają się do wiercenia otworów w twardych materiałach. Największą popularnością cieszy się sprzęt akumulatorowy, który może pracować właściwie w każdych warunkach. Warto zwrócić wówczas uwagę na rodzaj baterii. Niklowo-kadmowe są bardziej wytrzymałe, ale można je ładować jedynie po zupełnym rozładowaniu. Litowo-jonowe można natomiast ładować w dowolnym momencie, tyle że trzeba pilnować, by nie zostawić ich na dłużej zupełnie rozładowanych. Wówczas w akumulatorze dojdzie bowiem do nieodwracalnych zmian.

Więcej informacji na temat akumulatorów oraz sposobów na zachowanie ich w dobrym stanie znajdziesz w kolejnym artykule: Jak dbać o elektronarzędzia i spawarki akumulatorowe?

Wkrętarka, wiertarka czy wiertarko-wkrętarka – co wybrać?

Wybór odpowiedniego urządzenia na początek przygody z majsterkowaniem nie należy do najłatwiejszych. Przy skręcaniu mebli najlepiej spisze się wkrętarka, a wiertarka będzie bardziej przydatna przy poważnych pracach remontowych. To, które z tych elektronarzędzi lepiej się sprawdzi, zależy więc w dużym stopniu od tego, jak planujemy początek naszej przygody z majsterkowaniem. Zazwyczaj jednak przy zakładaniu domowego warsztatu bardziej przydatna będzie wkrętarka. Ze względu na swoje niewielkie rozmiary i niezbyt skomplikowaną budowę nie sprawia problemów w obsłudze. Każdy powinien więc szybko opanować podstawy pracy z takim sprzętem. Z jego pomocą można dokonać większości niewielkich napraw, pomoże również w przykręceniu czegoś do ściany. Przy okazji to właśnie najprostsze wkrętarki charakteryzują się najniższą ceną wśród opisywanych przez nas narzędzi.

Jeżeli jednak chcemy rozpocząć od czegoś większego, warto pochylić się nad wiertarko-wkrętarką. To urządzenie, które dysponuje zwykle większą mocą od wkrętarki, dzięki czemu będzie można przewiercić otwory w twardszych materiałach. Jednocześnie nadal jest sprzętem uniwersalnym, a na takie rozwiązania warto w pierwszej kolejności stawiać przy kompletowaniu podstawowego wyposażenia warsztatu. Z czasem nauczymy się, jak wyjąć wiertło z wiertarki i wykonywać skomplikowane prace, poszerzając bazę posiadanych urządzeń. Kiedy na początku wybierzemy uniwersalne elektronarzędzia, łatwiej będzie nam też pracować bez presji dużych sum wydanych na zakup wyspecjalizowanego sprzętu.

Informacje, ciekawostki, porady – to wszystko znajdziesz na stronie zorganizowana.pl!

Autor:
Damian
Copywriter Agencji Interaktywnej Intle. Absolwent Wydziału Zarządzania i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Zepsuty mechanizm rozkładania sofy – jak temu zaradzić?

Sofy rozkładane to uniwersalne rozwiązanie do każdego mieszkania. Najchętniej sięgają jednak po nie osoby, które niestety nie mogą pozwolić sobie na osobną sypialnię. Takie zestawy wypoczynkowe umożliwiają bowiem sen w naprawdę komfortowych warunkach. Wszystko za sprawą wysuwanej leżanki, która może zastąpić klasyczne łóżko. Aby jednak naszym oczom ukazała się powierzchnia spania, konieczne jest wbudowanie do sofy odpowiedniego mechanizmu rozkładania. Niestety, nawet najlepiej zaprojektowany system może kiedyś się zaciąć bądź popsuć. Czy możemy jakoś temu zaradzić? Sprawdź nasze sprawdzone porady!

Mechanizm rozkładania w sofie – poznaj najpopularniejsze systemy

Na samym początku warto uzmysłowić sobie, że nie każda sofa posiada taki sam mechanizm rozkładania. System musi zostać bowiem dobrany do specyfiki oraz funkcji danego modelu. Jednym z najpopularniejszych rozwiązań jest zdecydowanie mechanizmu typu DL. Dzięki niemu rozłożenie leżanki możliwe będzie poprzez wysunięcie siedziska oraz złożenie oparcia. System ten jest niezwykle prosty w obsłudze i stosunkowo rzadko ulega on awariom. Często można spotkać się również z dodatkowym materacem wysuwanym spod głównego siedziska. W takiej sytuacji mamy do czynienia z mechanizmem typu “delfin”. W niektórych modelach znajdziemy także system “puma”, klik-klak, wózek oraz stelaż belgijski i włoski. Takie rodzaje rozkładania sofy są jednak zdecydowanie mniej popularne, a każdy z nich posiada zarówno swoje zalety, jak i wady. 

zepsuty system rozkładania sofy

Źródło: https://puszman.com/cortez-sofa/

Zacięcie mechanizmu rozkładania – co zrobić w takiej sytuacji?

Każdy mechanizm rozkładania, niezależnie od jego rodzaju, może niekiedy się zaciąć. Taka sytuacja z pewnością przysporzy nam nieco stresu, jednak w większości przypadków powinniśmy być w stanie samodzielnie uporać się z takim problemem. Czasem okazuje się bowiem, że zacięcie było spowodowane błahostką. Jak zatem postępować, gdy zauważymy, że system rozkładania się zaciął?

Krok 1: upewnij się, że nic nie blokuje mechanizmu

Nieprawidłowości w działaniu mechanizmu rozkładania najczęściej spowodowane są jego zablokowaniem przez inny przedmiot czy materiał. W pierwszej kolejności upewnijmy się zatem, czy pomiędzy elementami konstrukcyjnymi nie znajduje się żaden “nieproszony gość”. Może to być bowiem np. źle włożona do pojemnika na pościel kołdra czy poduszka. Jeśli zlokalizujemy przedmiot, który mógł spowodować zacięcie się mechanizmu, postarajmy się delikatnie go wyciągnąć. Musimy być przy tym bardzo ostrożni, tak aby nie wyrwać czy przesunąć żadnego elementu konstrukcyjnego. 

Krok 2: sprawdź, czy wszystkie śruby są odpowiednio dokręcone

Mechanizmy rozkładania najczęściej składają się z odpowiednich szyn, śrub oraz zawiasów. Nieprawidłowe działanie jednego z tych elementów może być przyczyną zacięcia się całego systemu. Jeśli jest taka możliwość, tzn. mamy dostęp do wnętrza naszej sofy, sprawdźmy, czy wszystkie śruby są odpowiednio dokręcone. Ich nawet delikatne poluzowanie może być winowajcą naszego problemu. Po ich ponownym przymocowaniu mechanizm powinien na nowo działać jak dawniej. 

zepsuty mechanizm rozkładania sofy

Źródło: https://puszman.com/tivoli-sofa-3dl/

Krok 3: spróbuj delikatnie manualnie wysunąć leżankę

W sytuacji, gdy mechanizm zaciął się podczas rozkładania sofy, możemy również po prostu spróbować delikatnie go wysunąć. Oczywiście może być to bardzo ciężkie zadanie, ponieważ ciężko ocenić, który element systemu mógł nas zawieść. Jeśli jednak uda się nam chociaż delikatnie rozłożyć leżankę, zyskamy dostęp do wnętrza sofy. Przy okazji nasz opór może spowodować, że mechanizm ponownie zacznie działać poprawnie. 

Krok 4: zadbaj o odpowiednie naoliwienie mechanizmu

Mechanizm rozkładania to bardzo duża ilość elementów ruchomych. Ich odpowiednie działanie może psuć się wraz z każdym kolejnym użyciem sofy. Aby tego uniknąć, wystarczy raz na jakiś czas dokładnie naoliwić wszelkie części składowe. Również i w przypadku całkowitego zacięcia się systemu, taka czynność może sprawić, że mechanizm zacznie działać na nowo. 

Krok 5: w razie konieczności poproś o pomoc specjalistę

Jeśli żaden z wyżej wymienionych sposobów nie spowodował odblokowania się mechanizmu rozkładania, najrozsądniejszym wyjściem będzie poproszenie o pomoc wykwalifikowaną osobę. Specjalista z pewnością będzie wiedział, jak uporać się z takim problemem. W przypadku, gdy sofę obejmuje jeszcze okres gwarancyjny, najlepiej zgłosić się bezpośrednio do producenta. Jeśli jednak czas ten już upłynął, należy znaleźć odpowiedniego fachowca na własną rękę. 

musztardowa sofa do salonu

Źródło: https://puszman.com/olsen-sofa/

Zepsuty mechanizm rozkładania sofy – jakie kroki podjąć?

Mechanizm rozkładania sofy może także się zepsuć. W takiej sytuacji najczęściej dostrzeżemy, że jego poszczególne elementy znajdują się w całkowicie innym miejscu niż do tej pory. Jak jednak rozpoznać czy jednak nie jest to po prostu zwykłe zacięcie? Prawdopodobnie nie będziemy mogli w takiej sytuacji wykonać żadnego, nawet najmniejszego ruchu. Co wtedy zrobić?

Oddaj sofę na gwarancję

Zepsutego mechanizmu rozkładania sofy lepiej nie naprawiać na własną rękę. Możemy w ten sposób wyrządzić jeszcze większe szkody, takie jak np. zerwanie materiału obiciowego czy złamanie desek konstrukcyjnych. Jeśli zatem nasz zestaw wypoczynkowy wciąż obejmuje gwarancja, możemy oczywiście zgłosić się do producenta lub sklepu, w którym dokonaliśmy zakupów. Przed udaniem się w odpowiednie miejsce czy kontaktem online, powinniśmy znaleźć kartę gwarancyjną lub inny dokument zawierający datę nabycia sofy. Następnie należy uzbroić się w cierpliwość i postępować zgodnie z zaleceniami osoby przyjmującej nasze zgłoszenie. Czas naprawy mechanizmu może być różny. Wszystko zależy bowiem od stopnia skomplikowania usterki. 

Znajdź odpowiedniego specjalistę

Po upływie okresu gwarancyjnego, niestety musimy samodzielnie znaleźć odpowiedniego fachowca. Najlepiej zadzwonić do sklepu bądź producenta, który podpowie, kto zajmie się naszą usterką, a być może poda nam również namiary bezpośrednio do konkretnego specjalisty. Jeśli nie dostaniemy takich informacji, kogo tak naprawdę powinniśmy szukać? Po prostu stolarza lub tapicera. Tacy fachowcy pracują bowiem najczęściej w zakładach, które zajmują się dokładną reperacją zestawów wypoczynkowych. 

różowa sofa rozkładana

Źródło: https://puszman.com/york-sofa/ 

Czy możemy jakoś zapobiec zepsuciu bądź zacięciu mechanizmu rozkładania?

Nie od dziś wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć, a w przypadku sof – naprawiać. Warto zatem od razu po zakupie nowego zestawu wypoczynkowego zadbać o jego odpowiednią konserwację oraz użytkowanie. To właśnie zaniechanie tych dwóch czynników może prowadzić do zepsucia bądź zacięcia się mechanizmu rozkładania. Uważajmy zatem, by na sofie jednocześnie przesiadywała jedynie określona ilość osób. Starajmy się także nie siadać na jej podłokietnikach oraz nie pozwólmy, aby np. nasze pociechy skakały po siedzisku. 

Artykuł został zaczerpnięty ze strony https://puszman.com/!

Naturalne akcenty w pokoju dziecięcym. Sprawdź nasze inspiracje!

Psychologowie oraz inni lekarze podkreślają, że kontakt z naturą ma zbawienny wpływ na nasz organizm. Pomaga wypocząć i odciąć się do stresu. Nie bez powodu co roku polskie góry są szturmowane przez rzesze turystów, a parki w dużych miastach w weekendy tętnią życiem. Dlatego często staramy się wprowadzić naturę również do naszych mieszkań i domów. Aranżując pomieszczenia, w których umieszczamy naturalne akcenty, nie powinniśmy jednak zapominać również o pokoju dziecięcym. Choć te wnętrza często są utrzymane w ciepłych barwach i pełne ozdobników, również dzieciom kontakt z naturą na co dzień bardzo się przyda. Sprawdziliśmy, na jakie materiały oraz rośliny warto się zdecydować, a także jak wkomponować do dziecięcego pokoju panele z mchu.

Rośliny w otoczeniu dzieci – wybieraj z rozwagą

Dzieci, szczególnie te kilkuletnie, poznają świat między innymi dotykiem. Dlatego w pomieszczeniu, w którym spędzają sporą część dnia, nie powinny znajdować się żadne niebezpieczne elementy, do których mogłyby nieopatrznie sięgnąć. Takie same zasady obowiązują również przy wybieraniu roślin do dziecięcych pokojów.
Najpopularniejszym sposobem na wprowadzenie żywej natury do wnętrz dla maluchów są kwiaty doniczkowe, ale – w związku z powyższymi ograniczeniami – trzeba je wybierać z rozwagą. Jeżeli zależy nam na zieleni, warto postawić na paprocie oraz zielistki. Oba gatunki szeroko się rozrastają i pomagają w oczyszczaniu powietrza. Wprowadzą więc do wnętrza dużo zieleni, która pomoże maluchom łatwiej się uspokoić. Te rośliny są przy tym w pełni bezpieczne. A nawet jeśli zbyt ciekawski kilkulatek oderwie kawałek zielistki, będzie mógł go potem zasadzić i obserwować, jak z fragmentu liścia wyrasta nowa roślinka.

Naturalne materiały – postaw na drewno

Dzieci dobrze będą się czuć również w otoczeniu naturalnych materiałów. Do pokojów zaaranżowanych z myślą o najmłodszych znakomicie pasują drewniane meble. Wniosą do wnętrza sporo ciepła, będą również bezpieczne dla maluchów. Poza tym drewniane przedmioty są rozwiązaniem ekologicznym – należy tylko wybierać takie, które są pozbawione szkodliwych farb.
Wbrew pozorom, drewniane meble pozwalają również na urządzenie pokoju dziecięcego w różnych stylach. Miłośnicy stylizacji retro bez problemu znajdą na rynku meble dziecięce z tego materiału, z którymi urządzą pokój w stylu vintage. Drewniane wyposażenie odnajdzie się równie dobrze we wnętrzach boho, co w stylu minimalistycznym. To uniwersalny i bezpieczny materiał, na który warto postawić w dziecięcej przestrzeni.

Naturalne dodatki – wypróbuj mech do domu

Naturalne akcenty do pokoju dla najmłodszych można wprowadzić również pod postacią dodatków. Będzie to o tyle proste, że, w przeciwieństwie do wymiany mebli, umieszczenie nowej dekoracji na przykład na ścianie nie wymaga reorganizacji całej przestrzeni.
Modnym i bezpiecznym dodatkiem mogą okazać się ściany z mchu, czyli ozdoby wykonane z mchu stabilizowanego. Mogą na przykład przybrać postać zabawnego napisu czy obrazka, ale także paska nad meblami czy pod sufitem. Takie zielone dekoracje z pewnością spodobają się dzieciom, będąc naturalną alternatywą dla plakatów czy grafik. Mech stabilizowany nie wymaga przy tym pielęgnacji – nie trzeba go podlewać ani nawozić. Pamiętajmy tylko, że we wnętrzach dla najmniejszych dzieci takie dekoracje trzeba umieścić na tyle wysoko, by nie mogły do nich dosięgnąć. Mech przetrwa na ścianie wiele lat, ale nawet on nie jest odporny na ingerencję ciekawych świata maluchów.
Z wnętrzami pełnymi natury świetnie komponują się także inne dodatki wykonane z naturalnych materiałów. Bawełniane tekstylia ocieplą wnętrze, a wiklinowe kosze będą stanowić poręczny i stylowy schowek na zabawki czy ubrania. Natura w pomieszczeniach dla dzieci to zawsze trafiony wybór.

Chcesz o tym więcej poczytać? Zobacz również – „W ramce czy za szybą? Jak wkomponować w mieszkaniu obrazy z mchu

Najważniejsze typy urządzeń do warsztatu: wiertarka i wkrętarka. Jaką wybrać i czym się różnią?

Trudno dziś wyobrazić sobie place budowy czy remonty bez elektronarzędzi. By docenić szereg funkcjonalności, które gwarantują, nie trzeba jednak wcale tak poważnych prac. Urządzenia takie jak szlifierka czy taker elektryczny znacznie ułatwiają codzienne życie, pomagając w drobnych pracach w mieszkaniu bądź garażu. Nic więc dziwnego, że niemal żaden sklep z narzędziami nie może narzekać na brak klientów. Stacjonarne placówki i sklepy internetowe specjalizujące się w tej branży są odwiedzane nie tylko przez profesjonalistów, ale i majsterkowiczów-amatorów. Do zestawu najważniejszych elektronarzędzi w każdym warsztacie należą z pewnością również wkrętarka akumulatorowa lub elektryczna oraz wiertarka. W niektórych sytuacjach oba te narzędzia spiszą się równie dobrze, w innych trzeba będzie wybrać jedno albo drugie. Czym się różnią? Co wybrać do wiercenia w drewnie, a co w betonie? Ile kosztuje wiertarka, a ile wkrętarka? Znaleźliśmy odpowiedzi na te i wiele innych pytań dotyczących najważniejszych elektronarzędzi.

Jak używać wkrętarki? Najważniejsze funkcje tego urządzenia

Wkrętarka jest jednym z elektronarzędzi, które kojarzy chyba każdy. Większość mężczyzn, ale i wiele kobiet, miało okazję własnoręcznie poznać możliwości tego urządzenia, jego obsługa nie jest bowiem zbyt skomplikowana. Jak sama nazwa wskazuje, głównym zadaniem wkrętarek jest wkręcanie, ale również wykręcanie śrub oraz wkrętów. Poradzą sobie ze śrubami o różnych gwintach – wszystko zależy od końcówki, jaką zamontujemy. Dzięki temu świetnie nadają się choćby do skręcania mebli czy przykręcania różnych elementów w mieszkaniu. Na tym jednak nie kończy się zakres ich możliwości.

Za pomocą wkrętarek można bowiem również wiercić. Ponownie potrzebna będzie do tego odpowiednia końcówka, a także niezbyt twardy materiał. Jeśli naszym celem jest bowiem wywiercenie otworu na przykład w betonie, żadna wkrętarka sobie z tym nie poradzi. Zupełnie inaczej jest natomiast w przypadku drewna czy płyt gipsowych. W nich taki lekki sprzęt zapewnia sporą precyzję działań.

wkrętarka akumulatorowa
Źródło: https://sklep.powermat.pl/pl/wkretarka-wiertarka-akumulatorowa-pm-wa-20v-1-5at-lcd.html

Jaki akumulator do wkrętarki?

Poszczególne wkrętarki różnią się między sobą kilkoma parametrami. Jednym z najważniejszych elementów jest jednak rodzaj zasilania. Niektóre modele działają jedynie po podłączeniu do gniazda elektrycznego, inne zasila akumulator. Jako że wkrętarki są niewielkimi i lekkimi urządzeniami, bardzo często są używane do prac w trudno dostępnych miejscach, a także do robót na zewnątrz. W związku z tym nie zawsze można je podłączyć do gniazda sieciowego. Dlatego za bardziej praktyczne uchodzą wkrętarki akumulatorowe, które można łatwo przenosić z miejsca na miejsce. W czasie pracy nie ogranicza nas wówczas również żaden kabel, który może zaplątać się między wystającymi elementami konstrukcyjnymi.

Istotny jest jednak także wybór rodzaju baterii, który będzie zasilać sprzęt. Warto zwrócić uwagę na czas jej pracy – jeśli planujemy poważniejsze zadania wymagające dużej intensywności działań, przyda się wkrętarka z pojemnym akumulatorem. Od rodzaju baterii zależy jednak także sposób ładowania elektronarzędzi. Akumulatory niklowo-kadmowe są bardzo wytrzymałe, ale ich wadą może być tak zwany efekt pamięci. Oznacza to, że trzeba je za każdym razem rozładowywać do końca i dopiero wtedy podłączać do ładowania. W przeciwnym razie bateria szybko obniży swoją pojemność.

Akumulatory litowo-jonowe są z kolei lżejsze i można je doładowywać w dowolnym momencie. Taka bateria będzie jednak zdecydowanie mniej odporna na warunki zewnętrzne, trzeba też pilnować, by wyłączyć ładowanie tuż po tym, gdy wskaźnik osiągnie wartość 100 procent. To jednak rodzaj akumulatorów, w który wyposażona jest niemal każda ostatnio pojawiająca się na rynku wkrętarka. Jaką wybrać? Decyzja powinna być podyktowana indywidualnymi potrzebami. Ważne, by znać rodzaj jej akumulatora i ładować go w prawidłowy sposób.

Oprócz majsterkowania interesujesz się również sportem? Informacje ze świata siatkówki znajdziesz na stronie dosiatkowki.pl

Wiertarka i jej możliwości

Nieco inną charakterystykę mają wiertarki. Ich podstawowym zadaniem jest oczywiście wiercenie i pogłębianie otworów, a także przewiercanie materiałów. Również w tym przypadku głowica urządzenia pozwala na wymianę końcówek, dostępne są wiertła o różnej długości oraz średnicy. Nie trzeba przy tym specjalnie zważać na rodzaj materiału, przez który chcemy się przewiercić – wiertarka poradzi sobie nawet z twardymi powierzchniami. To urządzenie niezastąpione w przypadkach, w których chcemy wywiercić coś w ścianie, na przykład po to, by przykręcić do niej wieszak na jakiś ciężki element bądź przeciągnąć kable. Wystarczy długie wiertło i wiertarka z odpowiednią mocą, by samodzielnie wykonać takie prace.

Wiertarki – rodzaje

Podobnie jak w przypadku wkrętarek, również i wiertarki są dostępne w wersji sieciowej oraz akumulatorowej. Te pierwsze oferują użytkownikom większą moc, te drugie są natomiast bardziej mobilne i poręczne. Trzeba jednak pamiętać, że nawet wiertarki na baterie bywają dużymi i ciężkimi urządzeniami.

Najmniejsze są tak zwane wiertarki ręczne, którymi można łatwo operować bez żadnych dodatkowych statywów czy podpór. Podobnie będzie z wieloma wiertarkami udarowymi. To jednak urządzenia, które usprawniają pracę w bardzo twardych materiałach. Umożliwia to tak zwany mechanizm udarowy, pozwalający na działanie na powierzchnię dużą mocą. Dzięki temu wiertarka udarowa umożliwia na przykład wiercenie w betonie oraz kamieniu.

Kiedy mamy do czynienia z trudno dostępnymi miejscami, zwykle trzeba natomiast sięgnąć po wiertarki kątowe. Specjalna głowica pozwala na montowanie w nich wierteł prostopadle do urządzenia. Ostatnim z ważnych rodzajów tego sprzętu są narzędzia stołowe. Podczas gdy inne typy wiertarek przytrzymujemy jedynie ręką, wiertarki stołowe umieszcza się na specjalnych statywach. Materiał, który chcemy przewiercić takim urządzeniem, ustawiamy pod wiertłem. Dzięki stabilnej konstrukcji otrzymane otwory powinny być wywiercone z idealną precyzją.

wkrętarka akumulatorowa
Źródło: https://sklep.powermat.pl/pl/wiertarka-elektryczna-udarowa-1500w-pm-wu-1500m.html

Wiertarka a wkrętarka – różnice i podobieństwa

Niektórzy zastanawiają się, jak włożyć wiertło do wkrętarki albo czy wiertarka może pomóc przy skręcaniu mebli. Oba te urządzenia, choć wizualnie podobnie, na wielu płaszczyznach mocno się od siebie różnią. Wkrętarki są zazwyczaj mniejsze, a praca nimi jest dość łatwa i poradzi z nią sobie nawet niezbyt doświadczony majsterkowicz. Te urządzenia najczęściej nie dysponują też zbyt wielką mocą. Są jednak niezastąpione przy wkręcaniu i skręcaniu – klasyczna wiertarka takich opcji po prostu nie posiada.

Wiertarka jako wkrętarka? Tylko wówczas, gdy zdecydujemy się na nieco mniej standardowe urządzenie, czyli wiertarko-wkrętarkę. Taki sprzęt posiada bowiem dodatkowy, niezbyt szybki bieg, który służy właśnie do wkręcania. Klasyczne wiertarki, zwłaszcza udarowe, znacznie lepiej od wkrętarek radzą sobie jednak z wierceniem otworów w twardych materiałach. Są więc przystosowane do trudniejszych prac i przydają się nie tylko w domowych warsztatach, ale również na placach budowy.

Wiertarki i wkrętarki równie dobrze poradzą sobie natomiast z wierceniem niewielkich otworów w miękkich powierzchniach. W tym przypadku można ich używać zamiennie, choć końcówki do wkrętarek i wiertarek nieco się od siebie różnią. Jeśli zatem mamy do wykonania prace tego typu, bez względu na wybór urządzenia powinniśmy sobie poradzić. W pozostałych sytuacjach przed zakupem nowego sprzętu warto zastanowić się, w jakim celu chcemy nabyć nowy sprzęt do warsztatu. Pewną wskazówką może być też cena – zwykle najprostsze wkrętarki są dostępne już za około 100 złotych. Wiertarki dysponujące mocniejszym silnikiem są zwykle nieco droższe.

W kolejnym artykule dowiesz się, jak dbać o elektronarzędzia i spawarki akumulatorowe.

Autor:
Damian
Copywriter Agencji Interaktywnej Intle. Absolwent Wydziału Zarządzania i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Jak dbać o elektronarzędzia i spawarki akumulatorowe?

Nie tylko w każdym warsztacie, ale i w piwnicy czy garażu gromadzi się z czasem sporo narzędzi. Są wśród nich wiertarki, spawarki, a jeżeli na posesji mamy ogród bądź działkę, czasami nawet glebogryzarki. Bez względu na to, jakie elektronarzędzia do domowego warsztatu posiadamy, wcześniej czy później przynajmniej część z nich zaczynają stanowić urządzenia akumulatorowe. W porównaniu do narzędzi zasilanych kablem mają one kilka niezaprzeczalnych zalet. Do największych należy mobilność oraz fakt, że możemy ich użyć w każdej chwili, nawet w podróży, kiedy wkrętarki elektryczne czy inny sprzęt podłączany do gniazda sieciowego staje się bezużyteczny. Warunkiem tego, by spawarki akumulatorowe i inne narzędzia na baterię dobrze się spisywały, jest jednak ich prawidłowa konserwacja. Szybko zepsują się również wówczas, kiedy nie będziemy ładować ich akumulatorów w odpowiedni sposób. Jak nie dopuścić do takiej sytuacji? Podpowiadamy!

Elektronarzędzia do warsztatu – rodzaje akumulatorów i sposoby ich ładowania

To, jakie elektronarzędzia akumulatorowe będą dobrze spisywać się w naszym warsztacie, zależy w dużej mierze od rodzaju dołączonego do nich akumulatora. Oczywiście przy zakupie takiego sprzętu w pierwszej kolejności patrzymy na jego funkcjonalność oraz moc silnika, ale wcześniej czy później, w ostateczności już po zakupie, powinniśmy przyjrzeć się także typowi akumulatora. To właśnie ten element wpływa bowiem na to, jak długo będzie działać urządzenie. A nieumiejętne ładowanie akumulatora to prosta droga do zniszczenia baterii.

Akumulatory niklowo-kadmowe

W starszych urządzeniach dominują akumulatory niklowo-kadmowe. To najprostsze z rozwiązań szeroko stosowanych na rynku, które pozwala obniżyć cenę urządzenia bez względu na to, czy są nim wkrętarki, czy spawarki inwertorowe. Cena produkcji takich akumulatorów nie jest jednak ich jedynym atutem. Poza tym jest to bowiem rozwiązanie cechujące się dużą wytrzymałością, powinno działać nawet przy około 1000 wykonanych cykli ładowania.

By tak się stało, trzeba jednak odpowiednio je ładować. Największą uwagę trzeba zwrócić na tak zwany efekt pamięci, który zaczyna stanowić problem, gdy chcemy podłączyć prąd do niezupełnie rozładowanego akumulatora. Z tego powodu pierwsze ładowanie powinniśmy rozpocząć dopiero wtedy, gdy zupełnie rozładujemy urządzenie, a następnie załadować je do pełna. Taką czynność najlepiej kilkukrotnie powtórzyć – ten proces nazywamy formatowaniem baterii. Tej zasady należy trzymać się również przy kolejnych ładowaniach. Ostatnio pracowaliśmy kilka godzin i wiemy, że bateria jest na wyczerpaniu? Nie ładujemy! Trzeba poczekać, aż akumulator zupełnie “padnie” i dopiero wtedy go wymienić.

wkrętarki
Źródło: https://sklep.powermat.pl/pl/wkretarka-akumulatorowa-1-5ah-12v-25nm-pm-wa-12v-1-5at.html

Akumulatory niklowo-metalowo-wodorkowe

Nieco rzadziej stosowanym w elektronarzędziach są baterie niklowo-metalowo-wodorkowe. Mimo że są podobne do akumulatorów niklowo-kadmowych, to jednak na ich niekorzyść działa wyraźnie mniejsza wytrzymałość. Największy problem to fakt, że dość szybko się rozładowują. Poza tym mogą być kłopotliwe w przechowywaniu, jeśli bowiem pozostawimy je rozładowane na dłuższy czas, stracą wiele ze swojej mocy. Z drugiej strony, z racji braku efektu pamięci, są łatwiejsze w obsłudze. Nawet ładowanie nie do końca rozładowanego akumulatora nie osłabi jego właściwości. Przed rozpoczęciem korzystania z urządzenia mimo wszystko warto jednak przeprowadzić formatowanie baterii.

Akumulatory litowo-jonowe

Jaka wkrętarka akumulatorowa jest obecnie najpopularniejsza? Taka, którą zasilają akumulatory litowo-jonowe. Ten typ baterii zyskuje sobie coraz większą popularność na rynku i staje się standardem wśród elektronarzędzi, zwłaszcza tych niewielkich. Tego typu baterie mogą bowiem zmagazynować dużo energii, a jednocześnie są lekkie, dzięki czemu nie zwiększają znacząco wagi urządzenia. To jednak nie koniec ich atutów. Są także znacznie łatwiejsze w obsłudze od swoich konkurentów. Nie trzeba ich formatować, można je podłączyć do ładowania bez względu na stopień wypełnienia baterii.

Ale i one nie są wolne od ograniczeń. Powinno się je odłączać od sieci najpóźniej dokładnie w momencie, w którym wskaźnik ładowania sięgnie stu procent. Kiedy są załadowane do pełna, można je długo i bez szwanku przechowywać. Jeśli jednak pozostawimy na dłużej rozładowany akumulator litowo-jonowy, dojdzie w nim do nieodwracalnych zmian, które nie pozwolą już na korzystanie z pełni zalet takiego rozwiązania.

Przechowywanie i przewożenie elektronarzędzi

Wpływ na żywotność elektronarzędzi akumulatorowych ma także ich przechowywanie. Wskazówki dotyczące akumulatorów zamieściliśmy już powyżej, ale warto wspomnieć również o temperaturze otoczenia. Baterie będą mieć problemy, jeśli pozostawimy je na dłużej w wysokiej temperaturze lub mroźnych warunkach. Wówczas po włączeniu urządzenia może nas zaskoczyć zupełnie rozładowany akumulator. A co gorsza – uszkodzenia mogą być trwałe.

Same wkrętarki czy szlifierki akumulatorowe najlepiej natomiast przechowywać w specjalnych walizkach lub skrzynkach. Wiele modeli jest oryginalnie wzbogaconych o takie dodatki. Wówczas mamy pewność, że naszemu sprzętowi nie zaszkodzi kurz ani wilgoć. Walizki i skrzynki pozwolą także trzymać w pobliżu urządzenia wszelkie potrzebne do jego pracy akcesoria, takie jak wiertła, brzeszczoty czy inne końcówki.

Poza tym to idealne rozwiązanie do transportu elektronarzędzi akumulatorowych. Ze względu na swoją charakterystykę, można ich używać poza warsztatem, dlatego czasami zabieramy je ze sobą w trasę. W solidnej walizce będą bardziej odporne na wstrząsy. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem są specjalne kufry transportowe.

wkrętarki
Źródło: https://sklep.powermat.pl/pl/wkretarka-akumulatorowa-z-udarem-pm-wa-20v-2at.html

Smarowanie wiertarki i inne sposoby na konserwację elektronarzędzi

By urządzenia akumulatorowe długo nam służyły, trzeba je również utrzymywać w czystości. Z tego powodu warto wyczyścić je po każdym użyciu. Najgroźniejsze są pyły, które w trakcie pracy wkrętarki czy szlifierki mogą wniknąć przez otwory wentylacyjne do wnętrza urządzenia. Z tego powodu, obok klasycznego przetarcia elektronarzędzi szmatką, warto od czasu do czasu przedmuchać je sprężonym powietrzem. Przy okazji usuniemy wówczas również kurz.

Nie powinno się zapominać także o smarowaniu. Co prawda na przykład spawarek akumulatorowych ta porada nie dotyczy, ale już wiertarek czy innych urządzeń z głowicą jak najbardziej. W czasie pracy sprzętu jego temperatura rośnie, a smar się wytapia. Z czasem pozbawione smaru narzędzia będą pracować gorzej. Takie zaniedbania wcześniej czy później skończą się awarią.

Odpowiednie końcówki, właściwe użytkowanie

Być może najważniejszym założeniem, które pomaga zadbać o elektronarzędzia, jest jednak ich prawidłowe użytkowanie. Jeśli nie będziemy używać wkrętarki czy spawarki zgodnie z przeznaczeniem, szybko się zepsuje. Równie ważny jest dobór końcówek czy innych wymiennych akcesoriów, które mogą się uszkodzić szybciej niż samo urządzenie, do którego się je instaluje. Trzeba także pamiętać o wymianie zużytych elementów. W przypadku pilarek czy urządzeń używających brzeszczotów bądź tarcz tnących czasami trzeba będzie takie końcówki własnoręcznie naostrzyć, w przeciwnym razie efektywność ich pracy znacznie spadnie.

Autor:
Damian
Copywriter Agencji Interaktywnej Intle. Absolwent Wydziału Zarządzania i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Projekt mieszkania od zera – od czego zacząć?

Właśnie spełniłeś swoje największe marzenie i kupiłeś nowe mieszkanie prosto od dewelopera? A może po prostu podjąłeś się aranżacji mieszkania od zera? Przed tobą z pewnością niezwykle ciężkie zadanie. Patrząc na surowe wnętrze i “gołe” ściany, bardzo często nie wiemy, od czego tak naprawdę zacząć. W końcu musimy zająć się zarówno podłogami, jak i ścianami, sufitami czy meblami. Które z tych elementów zaplanować w pierwszej kolejności? Czy warto na samym początku zamówić np. szafy wnękowe? Kraków, Warszawa, Wrocław – niezależnie, gdzie mieszkasz, ten artykuł jest dedykowany specjalnie dla Ciebie! Sprawdź! 

Punkt nr 1 – zamawiamy to, na co będziemy musieli poczekać

Przyjmijmy, że mieszkanie, którego aranżację mamy zaplanować od zera, jest już niemalże gotowe do zamieszkania i należy je jedynie umeblować oraz udekorować. Wszelka elektronika czy podłączenia do innych źródeł są już zatem wykonane tak, jak należy. My musimy wykazać się jedynie kreatywnością. Od czego zatem zacząć? Oczywiście od mebli! Już na samym początku warto więc zamówić m.in. wspomniane szafy wnękowe na wymiar. Kraków czy każde inne miasto to bowiem miejsca, w których będziemy musieli poczekać na wykonanie takich elementów wyposażenia nawet kilka tygodni. Nie ma zatem po co tracić czasu. Dodatkowo o wiele łatwiej dopasować wystrój mieszkania do mebli, niż np. szukać szafy, która będzie idealnie komponować się z naszą podłogą czy ścianą. Pamiętajmy zatem  – wszystko, co wymaga długiego czasu oczekiwania, załatwiamy na samym początku remontu. 

Punkt nr 2 – wybieramy pozostałe elementy wyposażenia

Jak się już można z pewnością domyślić, po zamówieniu wszelkich mebli, warto zająć się pozostałymi elementami wyposażenia. Mamy tutaj na myśli wszystkie sprzęty i dodatki, na których dostawę również będziemy musieli poczekać, tak jak na szafy wnękowe na zamówienie. Kraków i inne większe miasta to jednak miejsca, w których wszelkie meble i inne niezbędne rzeczy możemy kupić niemalże w jednym miejscu. Zanim te trafią jednak pod nasze drzwi, my będziemy mieli już gotowe całe mieszkanie. Zostanie nam zatem tylko odpowiednio je usytuować.

Punkt nr 3 – projektujemy ściany, podłogi i sufity

Skoro wiemy już, jak będą wyglądać nasze szafki, szafy czy pozostałe elementy wyposażenia, możemy zacząć malować ściany i sufity oraz kłaść podłogi. Dlaczego dopiero teraz? Przykładowo, zamówiony zestaw do salonu posiada drewniane fronty. Do sklepu z farbami oraz panelami zabieramy zatem “próbkę” takiego materiału i na jej podstawie dobieramy odpowiednie kolory farb czy rodzaj posadzki. Dzięki temu będziemy mieć pewność, że cała aranżacja stanie się spójna i harmonijna. 

Szukasz wnętrzarskich inspiracji? Sprawdź nasz artykuł „Jak urządzić kuchnię otwartą na salon?

Punkt nr 4 – wybieramy dodatki

Po zakończeniu prac, które niestety wiązały się z dość dużym bałaganem, należy dokładnie posprzątać całe wnętrze i udać się po raz kolejny na zakupy! Tym razem postawmy na dodatki – wszelkie dywany, firanki czy chociażby lampy. Pamiętajmy jednak także o mniejszych elementach, dzięki którym nasze mieszkanie stanie się ciepłe i przytulne. Poduszki czy świece okażą się zatem w większości przypadków obowiązkowym elementem wystroju naszych czterech ścian. 

Punkt nr 5 – cieszymy się pięknym wnętrzem!

Gdy zakończymy już remont, z pewnością nasze zamówione na samym początku meble i inne elementy wyposażenia będą już gotowe do odbioru. Po ich wstawieniu do mieszkania i wykonaniu kilku dodatkowych szlifów możemy w końcu zacząć się cieszyć pięknym oraz stylowym wnętrzem, które zostało przez nas samodzielnie zaplanowane i zaprojektowane. Wspaniale, prawda?

Blisko 30 latdoświadczeń

Wysoki stosunek ceny do jakości

Profesjonalne wsparcie dla klientów hurtowych i detalicznych

Tylko certyfikowane produkty

Przeczytaj na blogu

Chcesz
abyśmy
o Tobie
napisali?

Skontaktuj się z redakcją

Bądź zawsze
na bieżąco

Zapisz się do newslettera i nie przegap
publikacji najnowszych artykułów